Zwierzaki te mogą być żywymi „środkami owadobójczymi” na plantacjach organicznej kawy, gdzie stosowanie środków chemicznych jest zakazane. Z badań naukowców z University of Michigan wynika, że są w tym nie gorsze od ptaków. Ich znaczenie w ochronie plantacji kawy zostało zrozumiane dopiero niedawno. Okazało się, że gdy podczas wilgotnej pory letniej nietoperze nie mają dostępu do roślin, liczba szkodników rośnie aż o 84 proc. Przy okazji wyszło na jaw, że na plantacjach nietoperze polują w nietypowy sposób. Czają się na zdobycz, zwisając głową w dół z gałęzi drzewa – nieraz godzinami – tuż nad kawowymi krzewami. Gdy ich wielkie uszy wychwycą dźwięki wydawane przez żerujące owady, rzucają się na zdobycz i porywają ją z liścia czy łodygi. W ten sposób w ciągu jednej nocy nietoperz jest w stanie zjeść szkodniki ważące łącznie tyle, co połowa jego ciała.