Rysie z lasów północno-wschodniej Polski mają się dość marnie. Jest ich obecnie tylko około 60. W całej Polsce (głównie w Krapatach), żyje w sumie około 200 rysi. To jednak zbyt mało, aby populacja mogła się swobodnie rozwijać. Rysiom najbardziej szkodzi ekspansja człowieka W lasach na Mazurach kłusownicy przetrzebili naturalny cel polowań rysi czyli sarny i jelenie, przez co koty nie mogą wykamić młodych, które umierają nim dożyją roku.

Dookoło powstały drogi, które nie mają bezpiecznych przejść dla dzikiej zwierzyny. Lasy są porozdzielane terenami zabudowanymi, drogami i polami. Dlatego WWF chce stworzyć mapy szlaków migracyjnych (łańcuchów zagajników, pasów drzew i zarośli), które połączą ze sobą te obszary na których rysia można dziś spotkać. Dzięki temu te duże koty będą mogły wędrować i rozmnażać się w nowych grupach. WWF zamierza także przekonywać drogowców do budowy przejść da dzikiej zwierzyny. h.k.