Profesor Bumsuk Lim z Art Center College of Design w Kalifornii doszedł do wniosku, że sfera projektowania motocykli została ostatnimi czasy dość zaniedbana, skupiono się bowiem na projektowaniu samochodów. Dlatego właśnie Bumsuk Lim postanowił on otworzyć w Art College of Design pierwszą na świecie klasę projektowania motocykli, a swoich studentów zachęcił do opracowania projektu niezwykłego „alternatywnego” motocykla, który byłby na rynku zupełną nowością. Zadanie nie należało do najprostszych – nie wystarczyło bowiem zaopatrzyć zwykły motocykl w ekologiczne technologie. Studenci mieli zaprojektować coś, co dostarczyłoby kierowcy zupełnie nowych wrażeń.
Najbardziej ekstrawagancką propozycją okazała się praca Jake Loniaka. Stworzony przez niego pojazd hybrydowy, nazwany Deus Ex Machina (łac. bóg z maszyny), jest połączeniem motocykla z egzoszkieletem. Urządzenie wyposażone jest w składający się z siedmiu segmentów „kręgosłup”, który podtrzymuje i zabezpiecza podczas jazdy przypiętego pasami kierowcę. Motocykl jest sterowany za pomocą 36 muskułów pneumatycznych i dwa napędy liniowe. Akumulatory litowo-fosforanowe i superkondensatory na pokładzie motocykla zasilają jego silniki elektryczne. Deus ex machina rozpędza się do 100 km/h w 3 sekundy, a jego maksymalna prędkość wynosi 120 km/h. Kierowca może przyjąć postawę siedzącą lub leżącą, co może być zaletą podczas jazdy z maksymalną prędkością. Według projektu Loniaka motocykl można naładować za pomocą zwykłego gniazdka elektrycznego - ładowanie trwa 15 minut, a baterii wystarcza na całą godzinę jazdy. Ten trójkołowy pojazd jest w pewnym sensie kostiumem, choć jego waga nie wskazuje na to, żeby noszenie motocykla na plecach nie stanowiło problemu. Deus Ex Machina został zaprojektowany pod znakiem firmowym Yamahy.
Koncepcja jest oryginalna – Jake Loniak połączył motocykl z egzoszkieletem, czerpiąc inspirację z biomechaniki i ze świata zwierząt. Na razie nie wiadomo, czy innowacyjny projekt motocykla będzie dalej opracowywany i czy kiedykolwiek zostanie wprowadzony na rynek. Niemniej jednak pomysł skłania do refleksji nad dotychczasowym kształtem motocykli. JSL
źródło: www.greencardesign.co.uk