Już w roku 2005 naukowcom udało się stworzyć klaster z kilku atomów aluminium, który zachowywał się jak jeden superatom, a dzięki wspólnej zewnętrznej powłoce elektronowej mógł upodabniać się pod względem właściwości do innych pierwiastków tablicy Mendelejewa. Liczba atomów aluminium, które mogły utworzyć stabilne energetycznie klastery, wynosiła 13, 23 i 27.      

          Grupie skupionej wokół profesora Andreasa Schmidta-Otta oraz doktora Christiana Peineke udało się niedawno znaleźć wartości liczbowe dla atomów srebra: 9, 13 i 55.  

         W tym celu nagrzali oni srebrną spiralę do temperatury 900 stopni Celsjusza, a więc prawie do temperatury, w której metal ten ulega topnieniu. Nad nicią, znajdującą się w atmosferze gazu szlachetnego – argonu - powstała para zawierająca atomy srebra, które połączyły się między sobą i stworzyły klastery o niewielkim ładunku dodatnim (dzięki domieszce atomów potasu, który często towarzyszy atomom srebra). Co ciekawe, „superatomy” srebra zostały uzyskane przez zwykły przypadek -  wskutek niewielkiego zanieczyszczenia srebrnej nici atomami potasu.

          Następnie naukowcy podzielili klastery srebra według ilości zawartych w nich atomów, a później poddali je dalszej analizie.

           Odkrycie ma z pewnością duże znaczenie dla rozwoju całej gałęzi inżynierii chemicznej, jednakże autorzy badania przyznają, że aby rezultaty doświadczenia można było wykorzystać w praktyce, muszą oni jeszcze otrzymać formę substancji, która będzie bardziej stabilna - na przykład kryształ. „W pewnym sensie jest to nowoczesna forma alchemii, stwarzamy bowiem nowe atomy – klastery, lecz nie mamy zamiaru przekształcać je w złoto. Nasza praca skupia się na czymś zupełnie nowym – chcemy stworzyć kryształy o nieznanych wcześniej właściwościach magnetycznych, elektrycznych czy optycznych” – mówi  profesor Andreas Schmidt-Ott. Szczegóły badania – w magazynie Delf Outlook. JSL

www.tudelft.nl