Focus: Mam takie wspomnienie z dzieciństwa: moja babcia siedzi przy stole i rozwiązuje krzyżówkę. Na pytanie, po co to robi, odpowiada: „Ćwiczę mój mózg, by jak najdłużej pozostał sprawny”. Od tamtej chwili minęło ponad dwadzieścia lat, moja babcia od dawna odmawia wyjścia z domu, ostatnio nie wstaje nawet z łóżka, ma pierwsze objawy demencji. Czy recepta na sprawność mózgu, którą stosowała, była zła? Krzyżówki to za mało?

Elkhonon Goldberg: A robiła coś poza ich rozwiązywaniem? Krzyżówki są lepsze niż nierobienie niczego, ale z całą pewnością nasza aktywność nie powinna się do nich ograniczać.

Focus: Dr Robert Sylwester w pańskiej książce „Fitness mózgu” poleca czytanie „dobrych kryminałów, które cechuje fabuła i postaci o dużym stopniu złożoności”, takich jak trylogia „Millennium” Stiega Larssona.  Jak wyjaśnia, „podczas lektury takiej powieści musimy o tym wszystkim pamiętać. Poza tym wykorzystujemy korę przedczołową, chcąc przewidzieć zakończenie – te wszystkie nagłe zwroty akcji, rozwój postaci, lokalizacje”. 

E.G.: Mózg lubi wszystko, co stanowi dla niego intelektualne wyzwanie. Potrzebuje zróżnicowanych aktywności, o różnym stopniu trudności. Gdy wykonuje wciąż tę samą czynność, zwyczajnie się nudzi. Dlatego trzeba mu serwować różne zestawy ćwiczeń: czytać zajmujące książki, oglądać ciekawe filmy, chodzić do muzeów.

Focus: Większość ludzi rozumie, że aby zadbać o poszczególne części swojego ciała i je usprawnić, należy biegać, pływać, ćwiczyć na siłowni. Wciąż niewielu wie, że w podobny sposób można podchodzić do mózgu. Traktują go, jakby nie był organem naszego ciała, tylko jakimś zewnętrznym niezależnym bytem.

E.G.: O mózg, tak jak o inne narządy, trzeba dbać: właściwie odżywiać, dotleniać i – jak mięśnie – nieustannie trenować. Należy zabierać go na salę gimnastyczną. Tak jak różne partie mięśni potrzebują różnych rodzajów ćwiczeń, tak różne części mózgu potrzebują różnych rodzajów aktywności.

Focus: Jaka jest różnica między trenowaniem mięśni a trenowaniem neuronów?

E.G.: Neurony komunikują się ze sobą i tworzą połączenia synaptyczne. Kiedy np. przewracamy stronę w książce, aktywuje się cała sieć neuronów. Takie sieci powstają zgodnie z regułą Hebba: komórki, które uaktywniają się w tym samym czasie, tworzą między sobą połączenia. Im częściej wykonujemy daną czynność, na przykład słuchamy muzyki, gramy na instrumencie czy rozwiązujemy krzyżówkę, tym częściej aktywujemy daną sieć. I podobnie jak z mięśniami: im częściej następuje aktywność, tym silniejsze staje się połączenie neuronów. I odwrotnie, sieci i mięśnie „nieużywane” zanikają.  

Focus: I dlatego tracimy sprawność poszczególnych funkcji mózgu, takich jak uwaga czy liczenie w pamięci? 

E.G.: Tak. Ale pocieszające jest to, że mózg jest plastyczny i te zmiany nie są nieodwracalne.

Focus: Jak to? Naukowcy przez lata podkreślali, że kluczowe dla rozwo-ju mózgu są lata młodości. Rodzimy się z półkilowym organem, który niezwykle szybko się rozwija w pierwszych latach naszego życia. Potem się tylko degeneruje… 

E.G.: Faktycznie przez wiele lat traktowano ludzki mózg jako coś stałego i wierzono, że jego rozwój determinuje dzieciństwo. Dzięki rozwojowi technik neuroobrazowania mózgu, m.in. za pomocą rezonansu magnetycznego, odkryliśmy jednak, że mózg w ciągu całego życia, w odpowiedzi na konkretne doświadczenia, potrafi bardzo się zmienić. Tę zdolność do zmiany nazywamy neuroplastycznością.

Focus: Rezonansem magnetycznym zbadano na przykład mózgi londyńskich taksówkarzy – ludzi poruszających się w mieście o ponad 25 tys. ulic i tysiącach punktów do zapamiętania.

E.G.: Rzeczywiście, badano mózgi taksów-karzy i kierowców autobusów. Okazało się, że u tych pierwszych bardziej niż u drugich rozwinięty był hipokamp – struktura w mózgu związana m.in. z procesami uczenia się i zapamiętywania. Taksówkarze muszą stale odnajdywać się w mieście, a kierowcy autobusów jeżdżą wyznaczonymi trasami. Hipokampy taksówkarzy, pod wpływem ciągłej stymulacji, się zmieniły.

Focus: Porównano też zaczynających szkolenie kandydatów na kierowców taksówki i ludzi, którzy nie odbywali żadnego szkolenia. Ich mózgi na początku się nie różniły, ale po zakończeniu szkolenia pamięć taksówkarzy była lepsza, a ich hipokampy większe!

E.G.: Mózg każdego z nas może się zmienić. Nie trzeba jakichś szczególnych predyspozycji. To, że mózg jest neuroplastyczny, to jedna z najważniejszych tez naszej książki „Fitness mózgu”. 

Telewizja ogłupia

Stymulujące zajęcia w czasie wolnym mogą znacząco zmniejszyć ryzyko pojawienia się objawów alzheimera – wynika z badań przeprowadzonych przez Yaakova Sterna na Columbia University. Każdy dodatkowy rodzaj aktywności obniżał ryzyko o 8 proc. Najczęściej uwzględnianymi w badaniach czynnościami były: czytanie książek lub gazet, pisanie maili, granie w gry i rozwiązywanie łamigłówek. Jedyną aktywnością, która łączy się z gorszym funkcjonowaniem mózgu, jest oglądanie telewizji. Wykazano to np. w badaniu śledzącym przez pięć lat losy ponad 5 tys. osób w wieku 55 lat i starszych. Wraz z upływem czasu u części badanych zaobserwowano zakłócenia funkcji poznawczych (2 proc. w skali roku). Granie w gry i czytanie łączyły sie ze zmniejszonym ryzykiem zakłóceń poznawczych, oglądanie telewizji to ryzyko zwiększało.