Kształtowanie się gorących jowiszów, a więc egzoplanet-gigantów, poruszających się bardzo blisko swojej gwiazdy macierzystej, a także ich ulokowanie się w stałym miejscu może zachodzić w dość dramatyczny sposób, któremu towarzyszy zagłada rodzących się w danym układzie planetarnym planet podobnych do ziemi. Jest to wniosek badaczy Europejskiego Obserwatorium Południowego, wyciągnięty po dogłębnej analizie szeregu najnowszych odkryć.

Astronomowie znaleźli dziewięć nowych egzoplanet. Odkrycie to zmusiło ich do zmiany dotychczasowej teorii o powstawaniu planet. Do tej pory uważano, że planety tworzą się w określonej odległości od gwiazdy macierzystej z zagęszczenia gazu i pyłu kosmicznego, otaczającego młodą gwiazdę, a następnie poruszają się w tej samej płaszczyźnie i w tym samym kierunku, w którym obraca się sama gwiazda wokół swojej osi.

W zeszłym roku astronomowie zauważyli jednak pierwszą planetę, poruszającą się w ruchu retrogradacyjnym, a więc w kierunku przeciwnym do kierunku obrotu swojego słońca. Kilka miesięcy później odkryto kolejne anomalne zjawisko tego typu, a obecnie aż dwie z dziewięciu odkrytych planet to planety orbitujące w ruchu wstecznym.  Łącznie z 27 zbadanych gorących jowiszów sześć porusza się w ruchu retrogradacyjnym, a płaszczyzna orbity ponad połowy z nich znacznie różni się od płaszczyzny orbity ich gwiazdy.

Podczas narodzin gazowe olbrzymy zwiększają swoją wagę w znacznej odległości od słońca. Następnie, jak do tej pory myśleli naukowcy, giganty migrują w pobliże gwiazdy wskutek oddziaływań grawitacyjnych. Taki sposób powstawania nie pasuje jednak do gorących jowiszów, posiadających silnie nachyloną powierzchnię, a także planet retrogradacyjnych.

Obecnie naukowcy wysunęli przypuszczenie, że migracja olbrzymów rozpoczyna się wskutek grawitacyjnego „przeciągania liny” z innymi dużymi planetami lub z pobliskimi gwiazdami. Olbrzymy przechodzą na wydłużone i nachylone orbity w sposób chaotyczny, a w perycentrum zbliżają się do słońca. Siły grawitacyjne zaokrąglają orbitę i gazowy olbrzym stabilizuje się na prawie okrągłej orbicie, która może być nakierowana w dowolny sposób.

Efektem pobocznym niestabilności gorącego jowisza w początkach swojego istnienia, a więc wówczas, gdy gazowe olbrzymy zmieniają swoje orbity, jest niszczenie wszelkich planet ziemskiego typu, które znalazły się w pobliżu gorącego jowisza.

www.eso.org