CI, CO OCALELI

Przez pruszkowski obóz przejścio­wy Dulag 121 (Durchgangslager 121 Pruszków) przeszło blisko 400 tys. mieszkańców Warszawy. Wielu z nich wywieziono na roboty przymusowe do Rzeszy lub wysłano do obozów koncentracyjnych.

Tych, o których Niemcy wiedzieli, że mogą być pomocni, wykorzystywa­no do wywożenia z warszawskich ruin wszystkiego, co mogło mieć jeszcze jakąkolwiek wartość. Warszawę ogra­biono jak żadne miasto przedtem. „Lu­dzie o twarzach poszarzałych chodzą po gruzach, szukają czegoś wśród zgliszczy, wygrzebują ze zwalonych piwnic reszt­ki pogiętych przedmiotów. Zatrzymują się przy grobach, szukają imion swoich bliskich - pisała Józefa Radzymińska w „Dwa razy popiół: wspomnienia z lat 1939-1949". - Ja też chodzę, też szu­kam. To, że żyję i chodzę, napełnia mnie zdumieniem, a także jakimś niejasnym wstydem".