Wśród przedwojennych amantów i przedstawicieli prasy nie brakowało fanów piłki nożnej, a niejeden z nich dorównywał sprawnością profesjonalnym sportowcom. 

Potyczki zawodników odbywały się między innymi w Warszawie, Wilnie i Bydgoszczy, za każdym razem budząc żywe zainteresowanie dzienników sensacyjnych.

Fotografia grupowa uczestników spotkania. (Narodowe Archiwum Cyfrowe)

Jednym z pierwszych sportowych starć pomiędzy aktorami a dziennikarzami był mecz, który odbył się w 1934 r. w Wilnie. O przebiegu spotkania brak jednak dokładniejszych informacji, a sama impreza miała raczej charakter lokalny.

Bramkarz drużyny artystów aktor Michał Znicz w czasie meczu. (Narodowe Archiwum Cyfrowe)

Pierwszy naprawdę widowiskowy mecz artyści filmowi-dziennikarze odbył się 19 września 1937 r. na warszawskim stadionie Polonii jako atrakcja przed meczem Polonia Warszawa-Śmigły Wilno, ówczesnych gwiazd polskiego futbolu. W drużynie aktorów znaleźli się między innymi Adolf Dymsza, Aleksander Żabczyński i Michał Znicz jako bramkarz.

Fragment meczu, bramkarz dziennikarzy filmowych i zawodnik arstystów filmowych w walce o piłkę. (Narodowe Archiwum Cyfrowe)

Starcie pomiędzy artystami filmowymi a dziennikarzami było transmitowane przez polskie radio oraz nagrywane jako dodatek filmowy. Gra toczyła się nie tylko o honor obydwu drużyn, ale i o ufundowany przez redakcję „Filmu” puchar. Mecz wygrali artyści.

Uczestnik meczu aktor Witold Conti podczas odpoczynku na murawie. (Narodowe Archiwum Cyfrowe)

Jednym z najlepszych zawodników drużyny aktorów był Witold Conti, znany z takich filmów jak „Janko Muzykant” czy „Straszny dwór”. Na obronie wspaniały wirtuoz Conti grał jak sam Janko muzykant – pierwsze skrzypce – pisało o artyście w październiku 1938 r. pismo „Sport Szkolny”.

Przegrana drużyna artystów. Widoczni m.in.: Adolf Dymsza (z kwiatami), Józef Kempa (4. z lewej), Witold Conti (3. z lewej), akor Jerzy Kobusz (na prawo za A. Dymszą). (Narodowe Archiwum Cyfrowe)

Pokonani przedstawiciele polskiej prasy mieli okazję odegrać się na aktorach filmowych 16 października 1938 r. Miejsce piłkarskiego spotkania i nagroda pozostały te same. Tym razem rozgrzewano publiczność przed meczem Polonia Warszawa-Warta Poznań.

Fragment meczu. Redaktor Górka strzela bramkę dla prasy, za nim widoczny aktor Witold Conti. (Narodowe Archiwum Cyfrowe)

Ubiegłoroczna przegrana wyzwoliła w dziennikarzach wolę walki, która zaowocowała zwycięskim wynikiem 2:1. Jedną z bramek dla drużyny dziennikarzy strzelił redaktor Górka, który zdołał przedrzeć się przez dowodzoną przez Contiego obronę.

Przerwa podczas meczu. Widoczni m.in.: redaktor Aleksander Szejnach (I rząd 2. z prawej), aktor Józef Kempa (I rząd 1. z lewej) i aktorka Helena Grossówna. (Narodowe Archiwum Cyfrowe)

W przerwie meczu bojowe nastroje między dziennikarzy i aktorów nieco opadły. Aktor Józef Kempa i redaktor sportowy Aleksander Szejnach ucięli sobie nawet krótką pogawędkę.

Widoczni m.in.: Adolf Dymsza (4. z prawej), Józef Kempa (1. z prawej), Witold Conti (2. z prawej), Jerzy Pichelski (1. z lewej), Włodzimierz Łoziński (2. z lewej), aktor Jerzy Kobusz (z piłką). (Narodowe Archiwum Cyfrowe)

W przegranej drużynie aktorów znalazły się największe gwiazdy przedwojennego kina. Oprócz wspomnianych wcześniej Dymszy, Kempy i Contiego, na boisku można było również podziwiać znanego ze „Znachora” i „Dziewcząt z Nowolipek” Włodzimierza Łozińskiego oraz popularnego aktora drugoplanowego i epizodystę Jerzego Kobusza.

Drużyna dziennikarzy. Widoczni m.in.: Aleksander Szejnach (10. z lewej), Górka (3. z lewej), Józef Reichman (z pucharem, który ufundowała redakcja "Film"), aktor Jerzy Pichelski (stoi z prawej) z drużyny artystów. (Narodowe Archiwum Cyfrowe)

W ekipie dziennikarzy prym wiódł Aleksander Szejnach, kierownik agencji „Centrosport”, były redaktor naczelny czasopisma „Stadjon” i współpracownik „Tygodnika Sportowego”. Szejnach sam był przez lata aktywnym sportowcem – jedenaście razy zdobywał mistrzostwo Polski jako sprinter i przez dziesięć lat grał w klubie piłkarskim Warszawianka.

Fotografia grupowa drużyny artystów, która pokonała dziennikarzy 10:1. Pierwszy z prawej kapitan drużyny Stanisław Winczewski (z kaczką). Imprezę zaszczycili swą obecnością generałowie Zdzisław Przyjałkowski, Stanisław Skotnicki i prezydent Bydgoszczy Leon Barciszewski. (Narodowe Archiwum Cyfrowe)

Jeden z ostatnich meczów pomiędzy artystami a dziennikarzami miał miejsce 7 maja 1939 r. na Stadionie Miejskim w Bydgoszczy. Dochód ze spotkania został przeznaczony na Fundusz Obrony Narodowej, utworzony trzy lata wcześniej na mocy dekretu prezydenta Ignacego Mościckiego. Kapitanem drużyny aktorów był artysta operetkowy Stanisław Winczewski.

Kapitan drużyny dziennikarzy Michalik (z lewej) zamienia z popularnym artystą operetkowym Stanisławem Winczewskim pamiątkowy upominek i butelkę koniaku, otrzymując w zamian kaczkę. Za kapitanami drużyn sędziowie w osobach artystek Domańskiej i Hanny Wańskiej-Dorskiej. (Narodowe Archiwum Cyfrowe)

Organizatorzy bydgoskiego meczu artyści teatralni-dziennikarze mogli pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa. Uczestnicy spotkania dostawali takie upominki jak butelka koniaku czy… żywa kaczka. Spotkanie sędziowały zaś gwiazdy bydgoskiego teatru Hanna Wańska i Jadwiga Domańska.


Wszystkie zdjęcia pochodzą ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego.