Mikrobiom jelitowy to złożone i fascynujące środowisko, które decyduje o naszym zdrowiu i samopoczuciu. Przeszczepianie flory bakteryjnej z kału, choć brzmi co najmniej osobliwie, jest praktykowane w medycynie naukowej i przynosi efekty. 

Badania właśnie pokazały, że tego typu terapia może pomóc w walce ze schorzeniem natury neurologicznej. Podczas badania 20 osób cierpiących na encefalopatię wywołaną niedoczynnością wątroby połowa z nich przeszła transplantację fekalnego mikrobiomu. Odnotowano stałą poprawę ich zdrowia psychicznego i możliwości poznawczych. 

Encefalopatia tego typu dotyka 40% osób cierpiących na marskość wątroby. Potrafi doprowadzić do problemów z myśleniem, zapominania, uczucia zagubienia, a nawet zmian osobowości. 

Pacjenci, których poddano przeszczepowi, przez kolejne 5 miesięcy znacznie rzadziej byli hospitalizowani niż przechodzący standardową terapię. Badania na tak małej próbie potrzebują jednak potwierdzenia w znacznie szerszym wymiarze. 

Uszkodzenia mózgu spowodowane przez ten rodzaj encefalopatii są nieodwracalne, w skrajnych przypadkach potrafią prowadzić do śpiączki, a nawet śmierci. Powoduje ją nagromadzenie toksyn, które wątroba w normalnych warunkach potrafi usunąć z organizmu. Naukowcy postanowili skorzystać z bakterii z rodziny Lachnospiraceae oraz Ruminococcaceae by te pozbyły się z wnętrzności pacjentów szczepu Enterobacteriaceae, który powiązany jest z chorobą. Próbkę dostarczono z banku po uważnej selekcji. 

Bakterie i stan naszego mikrobiomu są także wiązane z takimi schorzeniami jak choroba Parkinsona. 

Metoda FMT (Fecal Microbiota Transplant), inaczej nazywana przeszczepem mikrobiomu jelitowego, obecnie nie jest jeszcze szeroko rozpowszechniona w Polsce, jednak w krajach Europy oraz w USA stosuje się ją między innymi w leczeniu takich chorób jak: rzekomobłoniaste zapalenie jelit, wrzodziejące zapalenie jelita grubego, choroba Leśniowskiego-Crohna i zespół jelita drażliwego. Sam proces operacyjny rozpoczyna się dokładnym wyczyszczeniem jelit biorcy. Następnie za pomocą kolonoskopii wprowadza się próbkę 20-30 ml. Inną metodą jest podanie za pomocą sondy do dwunastnicy lub (od niedawna) w formie tabletek rozpuszczanych w przewodzie pokarmowym. 

Źródło: Science Alert