Poniżej znajdziesz pytania, które trudnych sytuacjach pomogą ci przełamać złą passę. Zachęcam, abyś przez najbliższy miesiąc skupił się na pytaniach, jakie sobie zadajesz. Eksperymentuj i szukaj odpowiedzi zwłaszcza na te, które cię inspirują i nigdy wcześniej nie przyszły ci do głowy.

Nie ma człowieka, który nie popełnia błędów, ale jak mówił Konfucjusz: „Prawdziwym błędem jest błąd popełnić i nie naprawić go”. W książce „Myślenie pytaniami” dr Marilee Adams pisze, że ludzie mogą przyjmować dwie postawy w sytuacjach porażki – „wyrokującego” lub „uczącego się” – podobne do wspomnianych wcześniej postaw „ofiary” i „uczestnika”.

„Wyrokujący”, kiedy popełni błąd, reaguje emocjonalnie i automatycznie jest nastawiony na szukanie winnych. „Uczący się” jest skupiony na rozwiązaniach, dokonuje wyboru tego, jak chce się zachować w danej sytuacji.

Aby wyjść z porażki mocniejszym, trzeba przyjąć postawę „uczącego się”. Możesz to zrobić, zadając sobie poniższy zestaw pytań (możesz zadać je wszystkie lub wybrać kilka, które najbardziej cię inspirują):

  1. Co konkretnie się nie udało?
     
  2. Za co ja jestem odpowiedzialny?
     
  3. Co się mimo wszystko udało?
     
  4. Czego uczy mnie ta sytuacja?
     
  5. Co następnym razem zrobię inaczej?
     
  6. Jakie pytania powinienem zadać sobie lub innym?
     
  7. Jakie kroki będzie najrozsądniej podjąć, żeby naprawić sytuację?
     
  8. Kogo/czego potrzebuję do poradzenia sobie z tą sytuacją w przyszłości?
     
  9. Co powinienem zrobić w tej sytuacji, żebym potem mógł być z siebie dumny?

To, w jaki sposób reagujemy na konkretną sytuację i jak się w niej czujemy, zależy najczęściej od tego, jak ją interpretujemy. Dla jednych utrata pracy będzie tragedią i powodem do obwiniania się, a dla innych szansą na zmianę i refleksję nad tym, co tak naprawdę chcą w życiu robić. Wiele trudnych sytuacji w życiu nie jest tak tragicznych jak nam się wydaje!