Mówi, że jest człowiekiem o dwóch twarzach. Na boisku to choleryk, Niepotrafiący spokojnie obserwować meczu z linii bocznej. Wciąż gestykuluje i krzyczy, instruując zawodników. Wyjaśnia jednak, że piłkę ręczną widzi jak w Matriksie i podobnego widzenia chce nauczyć zawodników.

Talant Dujszebajew urodził się we Frunze (obecnie Biszkek), stolicy Kirgiskiej Republiki Radzieckiej. Choć tam ma swoje korzenie, nazywa siebie obywatelem świata. Mieszkał w kilku państwach i płynnie mówi w kilku językach, ponieważ jest zdania, że powinien się posługiwać językiem kraju, w którym obecnie mieszka i pracuje. W ten sposób okazuje szacunek.

Dla niego drugie i trzecie miejsce nie istnieją, liczy się tylko zwycięstwo. Gdy schodzi z boiska, staje się zupełnie innym Dujszebajewem. Wtedy bezgranicznie kocha ludzi. Jest uwielbiającym rozmawiać erudytą i gawędziarzem. Nigdy nikomu nie odmówił pomocy, potwierdzają to wszyscy, którzy go znają, ale… więcej o tym w czwartym rozdziale książki "Prawdziwy talent".

Talanta Dujszebajewa poznałam w sierpniu 2015 roku w Kielcach. Wtedy jednak nasz kontakt ograniczył się do „dzień dobry” i „do widzenia”, na dłuższą rozmowę nie było czasu. Razem z ekipą filmową przyjechaliśmy towarzyszyć z kamerą Karolowi Bieleckiemu, który był jednym z bohaterów filmu
i książki 110%. Przez dwa dni obserwowaliśmy Karola podczas treningów z drużyną Vive Tauron Kielce. I choć wtedy cała nasza uwaga skupiała się na naszym bohaterze, to nie sposób było nie zauważyć jeszcze jednej osoby – trenera.

To, w jaki sposób Talant prowadził trening, jak motywował zawodników, jak z nimi rozmawiał przed treningiem i po jego zakończeniu, zrobiło na mnie piorunujące wrażenie. Zresztą nie tylko na mnie, bo już w samochodzie w drodze powrotnej do Warszawy cała ekipa filmowa rozmawiała tylko o trenerze.

Pomyślałam wtedy, że skoro Talant wzbudził w nas tyle emocji, to może dobrze byłoby przyjrzeć się bliżej pracy tego niezwykłego człowieka. Okazja pojawiła się w kwietniu 2016 roku, kiedy z tą samą ekipą zaczęliśmy nagrania do kolejnego filmu dokumentalnego o reprezentacji Polski w piłce
ręcznej – Rok Tytanów. Trener obdarzył nas ogromnym zaufaniem i pozwolił nam wchodzić z kamerą wszędzie tam, gdzie do tej pory żadna kamera wstępu nie miała. To było super, ale… zgodził się jeszcze na jedno. Zechciał opowiedzieć mi swoją historię od narodzin w Kirgistanie przez dzieciństwo,
lata młodzieńcze, karierę zawodniczą aż po dzisiejszą karierę trenerską.

Spędziliśmy wiele godzin na bardzo szczerych rozmowach. Czasem były one wzruszające, czasem śmieszne, a czasem bardzo poważne. Wszystkie jednak zostały opowiedziane z dużym ładunkiem emocji, co dodało autentyczności i nieco pikanterii. Nasze rozmowy spisałam w książce "Prawdziwy talent".

Nie jest ona typową biografią wybitnego zawodnika, lecz wywiadem rzeką z człowiekiem uważającym, że przyszłość należy do tych, którzy wierzą w swoje marzenia.

Więcej w: Prawdziwy talent