Dzięki temu, że technologia coraz bardziej się miniaturyzyje, a procesory mają coraz większą wydajność nawigacja Blaupunkt Travel Pilot N700 może pokazywać swoje nudne strzałki na tle prawdziwej drogi. Tej, którą widać przed autem. Dzieje się tak dzięki niewielkiej kamerce umieszczonej za osłoną przeciwsłoneczną. Obraz wyświetlany jest na ekranie, a aktualna informacja o dalszej trasie wyświetlana jest na tle obrazu z kamery. Dzięki temu kierowcy łatwiej zorientować się w terenie. Nie musi przy tym interpretować mocno uproszczonych planów miejscowości i map drogowych, które zwykle wyświetlają nawigacje. Nadto zestaw oferuje funkcję odczytywania znaków. Nie wszystkich, ale przynajmniej tych istotnych dla portfela, które mówią o ograniczeniach prędkości. Cena zwala z nóg, ale warto zobaczyć, jak świat reality rozszerza się na nawigację. Na postoju (co podkreśla producent) można sobie pooglądać telewizję DVB-T. Dla konserwatystów jest tryb tradycyjnej mapy. h.k.