Orionidy to rój meteorów związany z kometą Halleya. Widoczny jest miedzy 2 października, a 7 listopada. Maksimum roju przypada 21 października, czyli już w tą sobotę. Jeśli pogoda dopisze, bez problemu odnajdziemy radiant roju ulokowany w gwiazdozbiorze Oriona, a dokładniej w tzw. Pasie Oriona. Obserwację ułatwi fakt, że księżyc będzie kilka dni po nowiu, więc jego światło nie zanieczyści nieba.

W ciągu godziny będzie można zaobserwować nawet od 25 do 35 Orionidów. Średnia prędkość z jaką wchodzą w ziemską atmosferę to 66 km/s, czyli ponad 237 000 km/h! Obserwacje najlepiej zacząć przed północą, w miejscu pozbawionym oświetlenia.

Najwcześniejsze doniesienia o Orionidach, odnotowane przez historię pochodzą z kronik chińskich. W Europie odnotowano je dosyć późno, bo w XIX wieku. Natomiast dopiero w 1911 roku C. P. Olivier zaobserwował, że rój jest związany z kometą 1P/Halley.

Co ciekawe, najwyższym Orionidem jaki udało się zaobserwować był bolid PF191012 Myszyniec. Tym wyczynem może się pochwalić Polska Sieć Bolidowa. Bolid miał jasność 14.7 mag i zaczął świecić na wysokości aż 168 km. Zjawisko miało miejsce w nocy z 18 na 19 października 2012 roku.