- Uzgodniliśmy, że Roskosmos wspólnie z NASA będzie pracował nad programem stworzenia zupełnie nowej stacji kosmicznej - powiedział szef agencji Igor Komarow. 

Nowa stacja w przyszłości zastąpi Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS), która zostanie wygaszone do 2024 roku. Działanie ISS może zostać nieco wydłużone lub skrócone, w zależności od stanu prac nad nową stacją kosmiczną.  

Charles Bolden z NASA podkreśla, że w przyszłości Stany Zjednoczone będą kłaść mniejszy nacisk na misje niskoorbitalne i skoncentruje się na odległych misjach załogowych, głównie na Marsa i Księżyc.

- Obszarem naszej kooperacji z będzie głównie Mars. Obecnie zastanawiamy się, w jaki sposób wykorzystać dostępne zasoby finansowe, jak rozplanować misje i jak efektywnie podzielić się obowiązkami - podkreślił Bolden.

W zeszłym tygodniu załoga kosmonautów z Rosji i USA w rakiecie Sojuz została wystrzelona z kosmodromu w Kazachstanie. W sobotę dotarli bezpiecznie na pokład Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Astronauta Scott Kelly i rosyjski kosmonauta Michaił Kornienko pozostaną na pokładzie ISS przez 12 miesięcy. W tym czasie naukowcy będą prowadzili prace, które pozwolą lepiej zrozumieć, jak ludzkie ciało reaguje i dostosowuje się do trudnych warunków panujących w przestrzeni kosmicznej. Będzie to najdłuższa misja kosmiczna od kilku dekad.