Auto wyposażono  w tak zwany City Emergency Brake, czyli automatyczny hamulec. Urządzenie działa przy niewielkich prędkościach (od 5 do 30 km/godz.). Do pomiaru odległości od przeszkód (w tym przypadku innych użytkowników drogi) wykorzystuje laserowy dalmierz. Volkswagen „widzi” wszystko, co znajdzie się w odległości do 10 metrów od jego maski.  

Z chwilą gdy urządzenie zarejestruje potencjalne zagrożenie, natychmiast nastąpi zwiększenie ciśnienia w układzie hamulcowym. Dzięki temu hamulce zareagują prędzej na naciśnięcie sterującego nimi pedału, a samochód zatrzyma się szybciej! Co się stanie, gdy kierowca nie zareaguje na sygnał, który ma go zaalarmować i ostrzec o niebezpieczeństwie zderzenia? System sam włączy hamowanie z pełną siłą.