Suntory Mermaid II, którą zbudowano w stoczni firmy Tsuneishi, wyposażona jest w dwa równoległe pławiki, które przekształcają ruch fal w ruchy podobne do ruchów delfina, pchając w ten sposób całą konstrukcję. Radiostacja nadawczo-odbiorcza, mikrofalówka i komputer na pokładzie łódki zasilane były przez panele słoneczne. A w razie potrzeby podróżnik miał do dyspozycji niewielki silnik, a nawet żagiel. 

          Podróż trwała 110 dni, gdyż ten oryginalny katamaran nie rozpędza się powyżej 1,5-2 węzłów ( 1 węzeł = 1 mila morska na godzinę). Pomimo tego, że zasilana falami łódka jest niezwykle powolnym środkiem transportu, jej główną zaletą jest ekologia i oszczędność – podczas podróży nie zużyto ani kropli paliwa.
 
          Kenichi Horie, który wystartował w Honolulu, przepłynął ponad 7 tys. km bez żadnych niebezpiecznych przygód – „zielony” mechanizm łódki pracował jak w zegarku. Dopiero pod koniec podróży pojawił się silny północny wiatr, który zniósł łódkę na południowy zachód od wyznaczonego kursu. Było to przyczyną spowolnienia rejsu S – łódka płynęła z prędkością 0,5-1 węzłów. 
  
          W roku 1962 Kenichi Horie przepłynął samotnie Pacyfik na jachcie Mermaid, nie posiadając przy sobie ani paszportu, ani pieniędzy. W San Francisco przywitano go aresztem, lecz wkrótce Japończyk uzyskał pomoc od burmistrza, od którego otrzymał wizę i tytuł honorowego mieszkańca miasta. W roku 1974 wynalazca pokonał trasę Wschód-Zachód nie zawijając do portów, a kilka lat później – z Północy na Południe. W roku 1996 Horie przepłynął Ocean Spokojny na statku zasilanym wyłącznie energią słoneczną. Niestrudzony podróżnik ma 70 lat. JSL

www1.suntory-mermaid2.com