Naukowcy pobrali próbki krwi 318 wiejskich psów w siedmiu regionach — po części były to dzikie zwierzęta, które zbliżały się do ludzkich siedzib. Aby przeprowadzić analizę genetyczną, wystarczyło pobrać zaledwie 5 mm krwi. Dla porównania badacze przeprowadzili analizę DNA psów ulicznych z Puerto Rico i domowych czworonogów-mieszańców z USA. Po przeanalizowaniu krwi pod względem trzech markerów genetycznych naukowcy doszli do wniosku, że proces udomowienia psów mógł rozpocząć się gdzieś w Eurazji, a być może nawet w Afryce Północnej.

We wcześniejszych pracach z roku 2002 zoolodzy twierdzili, że ojczyzną udomowionych psów jest Azja Wschodnia. Wówczas jednak analizę przeprowadzano na podstawie badań genetycznych DNA mitochondrialnego zwierząt. W artykule opublikowanym w magazynie PNAS Bojko wraz z kolegami dowodzi, że genetyczna różnorodność afrykańskich psów nie ustępuje różnorodności psów azjatyckich. Ponadto Egipt był ojczyzną wilków, i to właśnie te zwierzęta mogły zostać oswojone przez naszych przodków. Naukowcy odkryli również, że nie wszystkie rasy psów uważane za afrykańskie, naprawdę nimi są. Zbyt mało wspólnego badacze znaleźli w ich materiale genetycznym.  

Nie znaczy to jednak, że współżycie człowieka i psa rozpoczęło się w Afryce. Uzyskane wyniki badań świadczą o tym, że po pierwszym udomowieniu ten czworonóg niezwykle szybko rozprzestrzenił się na różnych kontynentach. Psy z Ugandy i Namibii wykazały zaskakujące podobieństwo genetyczne, choć tereny te oddalone są od siebie o kilka tysięcy kilometrów.

Aby dokładnie wyjaśnić historię udomowienia psa, należy przeprowadzić o wiele bardziej dogłębne analizy genetyczne — twierdzą badacze.  JSL

źródło: www.news.cornell.edu