17 uzbrojonych kłusowników wtargnęło w tym tygodniu do Parku Narodowego w Dzanga-Ndoki, w którym przy wodopoju obserwuje się codziennie stada słoni liczące od 50 do 200 osobników. Ekolodzy obawiają się, że może dojść do podobnej masakry jak w kameruńskim Parku Narodowym Bouba N’Djida, gdzie w lutym 2012 roku kłusownicy zabili aż 300 słoni.

Grupę 17 uzbrojonych osób widziano na początku tygodnia w Parku Narodowym Dzanga-Ndoki. Członkowie kierowali się w stronę kluczowej ostoi słoni w Dzanga Bai – poinformowali lokalni współpracownicy WWF.

Rozmawiali oni z trzema mężczyznami, którzy spytali o drogę do wieży widokowej, z której można obserwować dziko żyjące słonie i dodają – Wskazaliśmy im błędny kierunek i jak najszybciej się oddaliliśmy. Później słyszeliśmy strzały dochodzące ze strony Parku Narodowego, ale nie znamy szczegółów.

Organizacja ekologiczna WWF apeluje do międzynarodowej opinii publicznej o zwiększenie bezpieczeństwa w regionie. Bez stabilizacji sytuacja politycznej w tym kraju, nie uda się skutecznie ochronić bezcennej przyrody. Przykładem dobrych praktyk lokalnych władz jest Kamerun, w którym od kwietnia władze zatrzymały aż 20 osób podejrzanych o kłusownictwo. Podczas zatrzymania skonfiskowano także 45 sztuk broni palnej, 337 nabojów, 10 pił maszynowych i ponad 3000 rolek drutu kolczastego.

To była bardzo dobrze wyposażona i zorganizowana grupa przestępców – mówi Gilles Etoga z międzynarodowej organizacji ekologicznej WWF. - Najnowsze dane wskazują, że w ciągu ostatnich 10 lat kłusownicy zabili aż 62% afrykańskich słoni leśnych żyjących w dorzeczu rzeki Kongo.


Olbrzymie ilości kości słoniowej trafiają na rynek azjatycki, w tym do Wietnamu, a mięso afrykańskich słoni leśnych można kupić na lokalnych targowiskach. Niestabilna sytuacja w regionie utrudnia strażnikom pracującym w parkach narodowych i rezerwatach patrolowanie lasów, w których żyje ten gatunek słoni.

WWF chroni przyrodę w Republice Środkowoafrykańskiej już od ponad 30 lat. Organizacja pomaga zarządzać obszarami chronionymi, prowadzi badania nad gorylami oraz wspiera rozwój turystyki przyrodniczej w regionie. Dzięki marcowej kampanii WFF pod hasłem „Nie gódź się na handel kością słoniową w Tajlandii”, w którą zaangażowało się ponad półtora miliona osób z całego świata, premier Tajlandii wprowadziła zakaz handlu kością słoniową.

Pod petycją w obronie słoni podpisało się także 20 000 internautów z Polski – podsumowuje Paweł Średziński z WWF Polska. - Akcje takie jak ta pokazują, że głos opinii publicznej ma znaczenie i może realnie wpływać na ochronę przyrody i przyszłość zagrożonych gatunków zwierząt.