Amerykańska Marynarka Wojenna przeprowadziła na pełnym morzu test bojowy nowej torpedy Mk 48, która prawdopodobnie trafi na wyposażenie US NAVY. Ta przerażająca broń swoją skutecznością bije na głowę wszystko, co do tej pory ładowano na okręty wojenne. Po wystrzeleniu jednej tylko torpedy można mieć pewność, że zadanie zostało wykonane. A to dlatego, że po dwóch minutach torpeda z nadzwyczajną dokładnością uderza w sam środek burty niszczyciela klasy Spruance. W tym samym momencie ujawnia się potęga nowej broni. Pokład statku unosi się na sporą wysokość, a kadłubem wstrząsa potężny wybuch. Okręt jeszcze chwilę tkwi na wodzie, ale już po chwili wiadomo, że to agonia. Dokładnie po dwóch minutach okręt znika pod powierzchnią Pacyfiku na zawsze. Nową broń opracowali wspólnie Amerykanie i Australijczycy. h.k.