Podobnie jak wampiry i wilkołaki, bakterie mają jedną słabość. To srebro. Dodane do antybiotyku sprawia, że staje się od 10 do nawet 1000 razy silniejszy.

Srebro było znane od czasów starożytnych. Jego właściwości lecznicze opisywał już Hipokrates, a Fenicjanie przechowywali wodę, wino i ocet w naczyniach wykonanych ze srebra. Z jego właściwości bakteriobójczych korzysta też medycyna niekonwencjonalna, w której stosuje się je do leczenia różnych dolegliwości. Nowe badania wskazują, że dodanie go do antybiotyków może przeciwdziałać rozwojowi drobnoustrojów lekoopornych.

Eksperymenty na myszach wykazały, że metal zakłóca procesy biologiczne bakterii, czyniąc je bardziej przepuszczalnymi dla antybiotyków. Bakterie coraz szybciej przystosowują się i znajdują coraz to nowe sposoby na przetrwanie działania antybiotyków. 

Lekarze zwracają uwagę, że obecnie antybiotyki tracą skuteczność w tempie, które jest niepokojąca i nieodwracalne.

Srebro działa przeciwko bakteriom Gram-ujemnym - szczególnie trudnym do wyleczenia.

Autor badania, Jose Ruben Morones-Ramirez z Howard Hughes Medical Institute na Uniwersytecie w Bostonie twierdzi, że srebro może być stosowane jako "wzmocnienie" istniejących antybiotyków działających na bakterie Gram-ujemne.