MS „Beluga SkySails” to statek transportowy zbudowany po to, aby przetestować nowy pomysł na oszczędzanie paliwa. Wystarczy przypiąć na dziobie ogromne skrzydło o powierzchni sześciuset metrów kwadratowych przypominające spadochron i pozwolić morskiej bryzie solidnie w nie dmuchnąć. Statek zaczyna płynąć na holu. Pierwsza podróż transatlantycka z holującym skrzydłem pozwoliła obliczyć, że siła wiatru daje zmniejszenie zużycia paliwa rzędu 20 procent.  Dziennie daje to dwa tysiące dolarów oszczędności. W praktyce oszczędności mogą się wahać od 10 do 35 procent. Na krótkich odcinkach, gdy mocno dmucha, można oszczędzić nawet połowę paliwa. W system o nazwie SkySails zostaną niedługo wyposażone dwa statki z serii Beluga P. o wyporności 20 tys. ton.

h.k.