Grupa naukowców w Polsce od dwóch lat pracuje nad własną, unikatową, technologią okiełznania szkła w drukarce 3D. "Udało nam się już przetopić szkło w głowicy naszej konstrukcji" - twierdzi Maciej Misiura, prezes spółki Sygnis New Technologies (SNT). Lada miesiąc projekt ma wejść w fazę komercyjną. O planach naukowców pisze "Puls Biznesu". 

SNT nie jest w tej branży nowicjuszem. Od lat sprzedaje i wdraża drukarki 3D dla biznesu. Łącznie ma na koncie już ponad 100 projektów, w których udawało się drukować z termoplastu, proszków żywic i metali.

"Szkło jest niszą, nikt jeszcze nie opracował pewnej metody druku 3D. Barierą jest temperatura, sięgająca 1,5 tys. stopni Celsjusza. Nasze rozwiązania zbijają tę barierę o 400-500 stopni" - zaznacza Maciej Misiura. Naukowcy z Sygnis muszą jeszcze pokonać problem z kruchością i naprężeniem wydruków, by urządzenie było w pełni funkcjonalne.