Wniosek taki został wyciągnięty na podstawie niniejszego doświadczenia: do karmy pstrąga tęczowego zostały dodane rakotwórcze dibenzopiren (lub alfatoksyn), a następnie barwnik E129 – tzw. Czerwień Allura, oraz niebieski E132 – zwany Indygotyną. Pstrąg tęczowy jest rybą wykorzystywana często w doświadczeniach związanych z chorobami nowotworowymi. Co miesiąc jednej grupie ryb podawano substancje rakotwórcze z barwnikami, a drugiej – bez barwników.
Po dziewięciu miesiącach okazało się, że wśród ryb, żywiących się połączeniem alfatoksyny z jednym z barwników nowotwór złośliwy wątroby wystąpił 50% razy rzadziej, niż u ryb, które jadły tylko substancje rakotwórcze. Zaś pstrągi, które zjadały mieszankę karmy z dibenzopirenem i Czerwienią Allura, dwa razy rzadziej chorowały na rak żołądka i o 40% rzadziej na nowotwór wątroby.
 Gayle Orner przypuszcza, że barwniki spożywcze nie są więc aż tak szkodliwe, jak się powszechnie uważa. Prawdopodobnie łączą się one z substancjami rakotwórczymi, blokując w ten sposób ich działanie.
Nie oznacza to bynajmniej, że powinno się celowo jeść produkty „wzbogacone” w sztuczne barwniki. Najpierw należy przeprowadzić szczegółowe badania i okrslić mechanizm ich działania na organizm w połączeniu z substancjami rakotwórczymi.
JSL
źródło: New Scientist