Telefon bardzo przypomina zegarki Tag Heuer. Jednak nie formą, lecz materiałem, z którego jest wykonany. Jest to stal nierdzewna 316L, która czasomierzom zapewnia trwałość, nieledwie niezniszczalność. Do tego dochodzi szkło pokrywające dwa wyświetlacze. Takie samo, jak to znad cyferblatów. Szafirowe (60,5 karata). I twarde. Dla lepszego efektu do chodzi wykończenie. Gumowe - dość pospolite i przeznaczone dla ludzi oszczędzających przyrodę. Ze skóry cielęcej, dla osób ceniących wyrafinowaną elegancję. Wreszcie z miękkiej skóry z kawałka krokodylego podbrzusza dla tych, którym nieobcy jest styl kolonialny. Ekran QVGA ma przekątną 1,9 cala. Dodatkowo na górnej powierzchni telefonu montowany jest ekran OLED, niestety tylko jednokolorowy, do wyświetlania czasu. W obudowie zmieścił się aparat fotograficzny o rozdzielczości 2 megapikseli. Telefon odtwarza muzykę, ma Bluetooth. Bateria wystarcza na 7 godzin rozmowy i 28 dni czuwania. Cena ma zwalać z nóg. h.k.