Skuteczny i ceniony menedżer z dużej korporacji otwiera własny biznes i nagle traci pewność siebie, bo nie stoi za nim znana firma. Inny zmienia zawód i czuje, jakby wszystko zaczynał od zera. Kolejny dostaje awans i nie rozumie, skąd nagle ten strach, że sobie nie poradzi, skoro jego zakres obowiązków aż tak bardzo się nie zmieni. Jak doprowadzić do tego, abyśmy z pewnością siebie mogli korzystać z własnych zasobów i umiejętności w nowej sytuacji? Oto najskuteczniejszy sposób: przekonać własny, szalejący z lęku umysł, że ta zmiana to nie rewolucja, tylko transfer umiejętności. W dwudziestu małych krokach, możliwych do wykonania dla każdego, kto znajdzie się w podobnej sytuacji.

 

1. Umów się na spotkanie z samym sobą. Zarezerwuj minimum pół dnia swobodnego czasu, bez żadnych innych pilnych i ważnych rzeczy. Zadbaj o to, żebyś mógł rzeczywiście skupić się na sobie. Pójdź wcześniej na masaż albo pobiegaj, żeby przystąpić do zadania w zrelaksowanym stanie. Przyda ci się kilka kartek i długopis.

 

2. Zobacz, co jest teraz. Zacznij od przyjrzenia się swojej obecnej sytuacji. Jakie emocje wzbudza w tobie zmiana, przed którą stoisz? Jakie towarzyszą ci wątpliwości? Co dodaje ci energii? Co cię w tym cieszy, co niepokoi? Bądź uczciwy wobec samego siebie - im bardziej prawdziwie odpowiesz sobie na te pytania, tym trafniej dobierzesz sposoby wspierania siebie w czekającym cię transferze. Następnie, kiedy uświadomisz sobie własne emocje, zapisz swoje aktualne potrzeby związane ze zmianą i zaplanuj sposoby ich skutecznego zaspokojenia. Na przykład kiedy przechodzisz z etatu do własnej firmy, możesz określić, jakiego poziomu zabezpieczenia finansowego potrzebujesz, aby poczuć się bezpiecznie, i o to zadbać.

 

3. Przeskaluj zmianę w wyobraźni. Zazwyczaj nieświadomie tworzymy obraz tego, czego będziemy doświadczać w momencie przejścia z jednej pracy czy roli do drugiej. Teraz masz okazję, by nieświadome uczynić świadomym i przeskalować zmianę w umyśle tak, aby niosła mniej lęku, a więcej podekscytowania. Jaki obraz rodzi ci się w głowie, kiedy myślisz o czekającym cię wyzwaniu? Zastanów się, jak możesz sprawić, żeby był mniej obciążający. Na przykład kiedy myślę o czekającym mnie awansie, widzę siebie jako sapera na polu minowym, ponieważ na każdym kroku czeka mnie coś nowego, nieznanego, co może być groźne, a ja muszę być stale czujna i napięta. Zmniejszenie wyzwania związanego ze zmianą mogłoby w umyśle wyglądać następująco: wyobrażam sobie, że saper zmienia się w badacza w oranżerii pełnej ciekawych gatunków roślin, osobę radośnie odkrywającą nowe rzeczy.

 

4. Docieraj do głębokich wartości. Trafnie zauważa Roy Disney, że „nie jest trudno podejmować decyzje, kiedy zna się swoje wartości”. Łączność z tym, kim w głębi duszy jesteś, da ci oparcie w sobie. To fundament twojego transferu. Wypisz wszystko, co jest dla ciebie w życiu ważne. Nie tylko w pracy, ale w każdej sferze życia. Na przykład: przygoda, wyzwania, pielęgnowanie relacji z bliskimi, poczucie bezpieczeństwa. Mając oparcie w swoich wartościach, mocniej poczujesz, po co dokonujesz zmian. To da ci motywację, a może nawet doda skrzydeł. Wyobraź sobie, że już jesteś tym, kim się stajesz. Osobą, która żyje w zgodzie ze swoimi wartościami i wierzy, że wnosząc do świata i życia innych ludzi siebie prawdziwego, daje najcenniejszy skarb.

 

5. Zadaj sobie własne ważne pytania. Szczególnie teraz wsłuchuj się uważnie w swój wewnętrzny głos, wątpliwości, nadzieje, plany. Zwróć uwagę na pytania, które się rodzą, na przykład: na co potrzebuję sobie pozwolić, żeby móc cieszyć się tą zmianą? Ile czasu chcę poświęcić na pracę? Jakie minimalne zarobki będą mnie satysfakcjonowały? Jak będę siebie wspierać? Daj sobie czas, żeby usłyszeć twoje własne odpowiedzi. To technika wymiatania z umysłu wątpliwości.