W najsłynniejszym rezerwacie pandy wielkiej Wolong w Chinach po ostatnim groźnym trzęsieniu ziemi brakuje trzech pand. Nie wiadomo, co się z nimi stało. Pozostałych 60 zwierząt ma się dobrze. Rezerwat leży blisko epicentrum trzęsienia ziemi, które 12 maja spustoszyło prowincję Syczuan powodując śmierć co najmniej 32 tysięcy ludzi, a liczba ofiar może jeszcze wzrosnąć - do 50 tysięcy. Silne wstrząsy zniszczyły wszystkie 32 domki pand w rezerwacie. Pomoc dla rezerwatu przygotowuje już amerykańska organizacja Pandas International. jest to jednak trudne. Do rezerwatu, którego pracownicy ocaleli, można dodzwonić się jedynie przez telefon satelitarny, bo linie naziemne zostały zerwane, a telefonia komórkowa na wielkich obszarach nie działa.
Pandy wielkie są symbolem Chin, żyje ich tam 1590, z tego większość w prowincji Syczuan. 180 pand żyje w niewoli, 63 w rezerwacie Wolong. To jedyne na świecie miejsce, gdzie jedne z najrzadszych zwierząt świata można oglądać w takiej liczbie. h.k.