”Kyle McDonald nie miał już żadnej nadziei. Nie miał też biznesplanu ani nawet pomysłu na jakiś interes. Siedział w swoim pokoju i skręcał w rękach figury z czerwonych spinaczy. Poza laptopem wypaćkanym tłustymi palcami nie posiadał niczego, co byłoby warte więcej niż ów powyginany drut ze spinaczy, pokryty plastikiem i teraz malowniczo powyginany.

Kyle miał jednak pewną myśl:  wymiana dwóch różnych przedmiotów może być opłacalnym interesem dla obu stron. Jeśli przedmiot, będący efektem wymiany, znów się wymieni, i to z zyskiem, to wartość, do której się dąży, rośnie.

A jeśli znów wymienić ten przedmiot? I znowu, i znowu, i jeszcze kolejny raz? Jak często, ile razy trzeba wymieniać z zyskiem choćby ten zwyczajny czerwony spinacz, aby z zysku można było kupić dom? Hm. Wypróbować!

„Zamieniam spinacze biurowe na dom”, ten pomysł opisał na swoim blogu pod adresem: neredpaperclip.blogspot.com. Myśl – pozornie absurdalna – ruszyła w świat. Potem wszystko poszło zaskakująco szybko.

Spinacz Kyle wymienił na długopis w kształcie ryby. A długopis – na ceramiczną gałkę do drzwi. Wkrótce posiadał już wszystko, co zostało po przyjęciu: pustą beczkę po piwie, bon na napełnienie beczki i świecącą reklamę browaru Budweiser.

„One red paper clip”, jeden czerwony spinacz – ta akcja stała się w jednej chwili tak słynna, że różne sławy zaczęły się kłócić między sobą o to, kto będzie się wymieniał z Kylem. Prezenter radiowy Michel Barette zamienił beczkę piwa na swój skuter śnieżny.

Potem w ramach wymiany Kyle miał spędzić popołudnie z rockmanem Alice’em Cooperem. Dalej, amerykański aktor Corbin Bernsen zamienił się z Kyleem na rolę w jednym z odcinków serialu – przedmiotem wymiany było owo popołudnie z rockmanem. A Kyle rolę w serialu z kolei zamienił właśnie na dom w mieście Kipling (Kanada). Dokładnie w rok po rozpoczęciu akcji, 12 lipca 2006 roku, odbyło się przekazanie kluczy zdobytych w ramach wymiany”.

Jak ci się podoba ta historia? Jakie refleksje wywołuje?

(Historię opisał Hermann Scherer w „Dzieciach szczęścia").