Spowolnienie gospodarcze odbiło się już na zwierzętach domowych w Wielkiej Brytanii. Liczba porzuconych zwierząt - głównie kotów i psów, wzrosła o ponad połowę! Królewskie Towarzystwo Zapobiegania Okrucieństwu wobec Zwierząt (RSPCA) apeluje teraz do Brytyjczyków o zwiększone datki na zwierzęta, bo w całej Wielkiej Brytanii trzeba zaopiekować się w sumie tysiącami porzuconych zwierząt. Według towarzystwa w ciągu ubiegłego roku do schronisk przyjęto łącznie 11 tys. 586 zwierząt. To znacznie więcej niż w 2007 roku, w którym opieki wymagało tylko 7 tys. 347 zwierząt. Tylko w styczniu i lutym tego roku trzeba się było zaopiekować łącznie 1432 zwierzętami. Jeśli kryzys ekonomiczny będzie postępować, wkrótce to rząd będzie musiał uruchomić specjalne środki na ratowanie tysięcy zwierząt w całym kraju. Zdaniem specjalistów podobna sytuacja może mieć miejsce w pozostałych krajach europejskich, a taże np. w USA czy Kanadzie, które także mocno ucierpiały w związku z recesją. h.k.