Bąbelek powietrza, z którego korzystają owady nurkujące pod powierzchnią wody to dość skuteczne wyposażenie. Naukowcy sprawdzili, że najgłębiej nurkujące owady potrafią schodzić z takim bąbelkiem nawet na głębokość 30 metrów. Bąbelki są zwykle przytrzymywane przez włoski, które pozwalają odepchnąć wodę od ciała owada. John Bush, profesor matematyki z MIT i współautor pracy na ten temat mówi: - dla niektórych owadów bąbelek powietrza to zewnętrzne płuco.
Badania dowiodły, że stabilność bąbelka zależy od pokrywających owada włosków. Im są ciaśniej położone, tym większe ciśnienie wytrzyma bąbelek. Ale to kosztuje. Jeśli włoski są zbyt blisko nie ma wystarczająco dużej powierzchni przez którą można oddychać zabranym ze sobą powietrzem. - Niestety, ponieważ bąbelek pełni rolę zewnętrznego płuca, musi mieć odpowiednią powierzchnię, żeby zapewnić dobrą wymianę gazów - mówi Morris Flynn z Uniwersytetu Alberty (USA). Inni naukowcy pracowali już nad przeszczepieniem idei owadzich bąbelków do naszego nurkowania. Niestety okazało się, że aby płetwonurek mógł się zamienić w pływaka żółtobrzeżka, jego bąbelek musiałby mieć powierzchnię 100 metrów kwadratowych. h.k.