Naukowcy na University of Texas (USA) zbudowali sztuczną żabę, aby zbadać preferencje żabich samic. Szybko okazało się, że sztuczna żaba jest tak idealna, że wybiera ją 16 na 20 samic. Sprawia to między innymi głośnik, który emituje odpowiednio podrasowane dźwięki zachęcające samice, oraz wielki balon umieszczony pod pyskiem, który naśladuje prawdziwe podgardle - tak skutecznie, że samice wolą fantoma od prawdziwego samca. Badane żaby z rodziny świstkowatych żyją na co dzień w Ameryce Łacińskiej i świetnie widzą w nocy, dlatego wygląd nadymającego się podgardla i deseniu, który je pokrywa ma dla nich wielkie znaczenie.
- U tych żab worek powietrzny ewoluował tak, że teraz nie muszą nabierać powietrza za każdym razem, gdy zapragną wydać dźwięki - mówi Michael Ryan z University of Texas w Austin, który prowadził eksperyment.
Robot-żaba był połączony z oscyloskopem, który nadawał dźwięki wzorowane na prawdziwych dźwiękach samców w naturze. Gdy działał oscyloskop samice interesowały się fantomem. Model żaby przestał być atrakcyjny, gdy tylko wyłączono sztuczne podgardle zostawiając dźwięk wydawany przez głośnik. Samice omijały sztucznego samca także wtedy, gdy podgardle ruszało się po wyłączeniu oscyloskopu w innym rytmie niż dźwięki dochodzące z głośnika. Żaby te doskonale widzą w nocy i dlatego takie anomalie skutecznie je zniechęcają. Eksperyment dowodzi także, że wibrujące dźwięki są kluczowe w wyborze samca. Artykuł na ten temat opublikowało pismo „New Scientist”. h.k.