Egipscy archeolodzy odkryli w pobliżu starożytnej nekropoli Sakkara w Egipcie „zagubiony” kompleks piramid. Już w 1842 roku Karl Richard Lepsius, znany niemiecki archeolog, lingwista i egiptolog, opowiadał o swoim wielkim odkryciu – nieznanej dotąd piramidzie. Znalezisko otrzymało nazwę „bezgłowa piramida”, gdyż od starożytnej piramidy zachowały się jedynie fundamenty. Archeolodzy nie od razu rozpoczęli badania znalezionego obiektu, skupiając się na innych odkryciach. Jednakże, gdy po pewnym czasie przypomniano sobie o „bezgłowej piramidzie”, było już za późno – ruiny zostały przysypane piaskiem. „Bezgłowa piramida” do niedawna kryła się pod siedmioma metrami piasku. 

          Zahi Hawass, sekretarz generalny Najwyższej Rady Starożytności przy Ministerstwie Kultury Egiptu,m poinformował niedawno, że znaleziona ponownie piramida pochodzi z czasów króla Menkauhora, który należał do V. dynastii. Dynastia ta panowała w Egipcie w latach 2465-2325 p.n.e. Znalezione pozostałości bezgłowej piramidy w formie, w jakiej znalazł je przed dwustu laty Lepsius, nie przypominają bynajmniej monumentalnego grobowca starożytnych. Duże bloki skalne, które wyznaczały prawdopodobnie jedyne wejście do grobowca, oraz komora grobowa. Niestety nie udało się znaleźć jakichkolwiek napisów, które wskazałyby, kto był zleceniodawcą wybudowania piramidy. 

          Na swojej stronie internetowej Zahi Hawass informuje także, że znaleziono również dalszą część alei, wzdłuż której zdaniem archeologów miały się ciągnąć liczne posągi sfinksów. Wzmianki o tej alei, biegnącej obok odkopanej piramidy, znaleziono już w pismach rzymskich. Aleja, odkryta w 1850 roku przez Auguste Mariette’a była według wszelkiego prawdopodobieństwa częścią świątyni ku czci byków Apisów – Serapeum w Sakkarze. „Aleja sfinksów” miała bardzo ważne znaczenie rytualne – po niej kapłani nieśli do grobowca zmumifikowanych byków, które starożytni Egipcjanie uważali za święte zwierzęta. Byki były symbolem boga Apisa, patrona urodzaju. JSL

źródło: www.zahihawass.com