Wynalazek jest zwycięzcą ogłoszonego w roku 2007 przez rząd USA konkursu na superwydajną i supertrwałą żarowkę. Niestety żarówka jest bardzo droga – kosztuje 50 dolarów – ze względu na zastosowane w niej najnowocześniejsze diody świecące. Philips negocjuje już z amerykańskimi dystrybutorami energii, by refundowali część kosztów (20–30 dolarów), jednak te rabaty będą dotyczyć tylko USA; jeżeli ktoś będzie chciał kupić jedną sztukę np. przez internet, wyda 50 dolarów. Powstaje pytanie – czy to się opłaci? Philips wyliczył, że używana przez cztery godziny dziennie żarówka da rocznie oszczędność około ośmiu dolarów, więc jej zakup zwróci się po około 6 latach (przy cenie 50 dolarów). Na dłuższą metę jest to więc opłacalne.