Większości z nas Legoland kojarzy się z idealnym, szczęśliwym miasteczkiem. Badania jednak pokazują, że w ciągu ostatnich lat twarze ludzików Lego stają się coraz bardziej negatywne.

Ludziki Lego przez pierwsze 11 lat miały tylko jeden wyraz twarzy. Od 1990 firma zaczęła wprowadzać szerszą gamę mimiki. Teraz naukowcy obawiają się, że negatywne buźki mogą mieć wpływ na to, w jaki sposób dzieci się bawią. 

Christopher Bartneck z Uniwersytetu Canterbury w Nowej Zelandii opublikował badania, które pokazują, że postaci Lego stają się coraz bardziej zorientowane na konflikt, a buzie ludzików z klocków coraz częściej wyrażają negatywne emocje.

- Nasze analizy pokazują, że projektowanie klocków jest coraz bardziej skomplikowane. Świat ludzików Lego przestał być czarno-biały. Dziś także bohaterowie mogą mieć przerażone twarze, a "czarne charaktery" - uśmiechnięte - tłumaczą naukowcy.