Nie widziałem dotąd cudu

Jan Stradowski

Szef działu nauki „Focusa”, z wykształcenia lekarz medycyny, z zamiłowania biolog i przyrodnik. W Radiu TOK FM prowadzi audycję „Człowiek 2.0”. Więcej – www.stradowski.net.

O objawieniach, egzorcyzmach i świętości w mózgu z prof. Andrzejem Kokoszką, kierownikiem II kliniki psychiatrycznej na Uniwersytecie Medycznym w Warszawie, rozmawia Jan Stradowski

Jan Stradowski: Czy mistyczne przeżycia faktycznie są takie częste wśród osób cierpiących na choroby psychiczne?

Prof. Andrzej Kokoszka: Ja nie posiadam, jako psychiatra, kompetencji odnośnie rozpoznawania stanów mistycznych. Mogę jednak stwierdzić, że doznania o treściach mistycznych są częste nie tylko wśród chorych, ale także zdrowych. Z badań wynika, że ok. 40 proc. populacji przynajmniej raz w życiu przeżyło coś niezwykłego, niewytłumaczalnego. Najczęściej są to wrażenia słuchowe – np. słyszymy, że ktoś wypowiada na głos nasze imię, choć nikogo nie ma w pobliżu. Zdrowy człowiek w takiej sytuacji pomyśli „musiałem się przesłyszeć”. Cierpiący na psychozę dojdzie jednak do wniosku, że skoro nikogo nie widać, to mógł do niego przemówić tylko Bóg, a skoro Bóg zwraca się do niego po imieniu, to musi on być kimś ważnym...

Jan Stradowski: Czytałem niedawno, że osoby cierpiące na schizofrenię rozumują bardziej logicznie niż zdrowe. Logika przeważa u nich nad zdrowym rozsądkiem.

Prof. Andrzej Kokoszka: To raczej kwestia nadmiernej potrzeby nadawania wszystkiemu znaczeń. Zgodnie z tym podejściem urojenia są po prostu miniteoriami dotyczącymi anomalii w pracy naszego mózgu. Każdy narząd ludzkiego ciała może czasem pracować w odmienny sposób – np. serce może zacząć bić szybciej niż zwykle. Podobne zakłócenia pojawiają się także w przypadku mózgu. My nie zwracamy na nie uwagi, za to chory, który ma podwyższony poziom dopaminy w niektórych obszarach mózgu, będzie doszukiwał się w tym jakiegoś głębszego sensu.

Jan Stradowski: Czy może to doprowadzić do objawienia religijnego? Jeśli tak, to przecież można uznać, że święci i prorocy cierpieli na zaburzenia psychiczne.

Prof. Andrzej Kokoszka: Psychiatria może odnosić się do fenomenu świętości tylko pośrednio. Jeżeli założymy, że dusza człowieka jest niematerialna i nie ma związku z działaniem mózgu, to nie podlega ona analizie naukowej.

Jan Stradowski: Ale przecież psychiatrom zdarza się współpracować z Kościołem?

Prof. Andrzej Kokoszka: Owszem, np. w przypadku opętań. Katoliccy egzorcyści konsultują się z psychiatrami, zanim poddadzą kogoś egzorcyzmom. Chodzi o to, by wykluczyć chorobę psychiczną u opętanego. Niestety ja sam nigdy nie zostałem zaproszony na taką konsultację, choć od wielu lat wysyłam sygnały, że jestem tym bardzo zainteresowany. Chciałbym na własne oczy zobaczyć choć jeden przypadek opętania. Widziałem kiedyś – za pośrednictwem kamery wideo – jedynie człowieka, który został wcześniej poddany egzorcyzmom przez przeora jednego ze znanych zakonów.

Jan Stradowski: I wyglądał na uzdrowionego?

  • Kategoria: Człowiek
  • Data:
  • Źródło:
    • Focus Ekstra nr 6/2008
  • c
Komentarze