Dwa żółte superolbrzymy połączone w jeden twór - coś takiego zobaczyli w kosmosie naukowcy z Ohio State University. Tak nietypowy układ gwiezdny odkryli najpierw w odległej o 13 mln lat galaktyce karłowatej Holmberg IX, a potem całkiem blisko, bo w Małym Obłoku Magellana, towarzyszącym naszej Galaktyce.
W skład układu zwanego fachowo podwójnym zaćmieniowym żółtym superolbrzymem wchodzą dwie gwiazdy, z których każda jest o 15-20 razy cięższa niż nasze Słońce. Krążą one wokół siebie po tak ciasnej orbicie, że duża część materii jest dla nich wspólna. Z boku wygląda to jak gigantyczny fistaszek, natomiast obserwowany z daleka układ zmienia cyklicznie swą jasność - gdy jedna gwiazda zasłania drugą, do obserwatora dociera mniej światła (stąd nazwa "układ zaćmieniowy").
To, że takie układy zostały odkryte dopiero teraz pokazuje, że w kosmosie nadal można znaleźć coś zupełnie nowego i to nawet bez użycia wyrafinowanego sprzętu - twierdzą uczeni. Na południowej półkuli układ z Obłoku Magellana w pogodną noc można dostrzec nawet przez lornetkę (choć oczywiście w ten sposób nie da się dostrzec charakterystycznego ułożenia obu gwiazd).
Jan Stradowski, "Focus"
Credit: Image by Kevin Gecsi, courtesy of Ohio State University.
Możesz dodać tę publikację do listy swoich ulubionych publikacji.
Niebo jest baaardzo duże, ciekawe co jeszcze się tam kryje?
Copyright 2008 Gruner + Jahr Polska