Przekonanie, że natura wyposażyła kobiety w większą odporność na ból, gdyż muszą one rodzić dzieci, nie znajduje poparcia w rzeczywistości. Ból kobiecy jest silniejszy, dłuższy, a ponadto może się on pojawić w większej ilości miejsc, niż u mężczyzny.
Teoria ta została potwierdzona przez naukowców z Bath University. Prowadzący badania dr Ed Keogh przeprowadził szereg doświadczeń, w trakcie których ochotnicy byli poddawani swoistej „próbie wody”. Polegała ona na zanurzaniu na dwie minuty lewej ręki w wannie z wodą o temperaturze 37 stopni Celsjusza, a następnie - w wannie wypełnionej wodą z lodem (o temperaturze 1-2 stopnia Celsjusza). W trakcie tych zabiegów badacze mierzyli tzw. „próg bólu”, czyli punkt, w którym człowiek interpretuje pewien sposob oddziaływania na jego ciało jako ból, a także „próg wytrzymałości na ból” , a więc chwilę, w której człowiek nie jest już w stanie dłużej wytrzymać bólu. W obu „konkurencjach” zwyciężyli mężczyźni.
Na światło dzienne wyszedł fakt, że kobiety w ciągu swojego życia odczuwają o wiele więcej różnych rodzajów bólu, niż mężczyzny. Tymczasem wielu przedstawicielom płci brzydkiej wydaje się, że ich partnerki bez przerwy skarżą się na ból li tylko z czystej złośliwości. Ten konflikt poglądów naukowcy tłumaczą tym, że do tej pory odmienne przeżywanie bólu było w medycynie ignorowane, a nieliczni badający ten problem naukowcy skupiali się na mechanizmach biologicznych takich jak różnice genetyczne czy hormonalne, nie uwzględniając równie istotnych czynników społecznych i psychologicznych.
Przykładem są różne strategie, wykorzystywane przez obie płcie w celu zwalczenia bólu. Podczas gdy kobiety koncentrują się na emocjonalnych aspektach bólu, mężczyźni zwracają większą uwagę na odczucia fizyczne, co skutkuje u nich zwiększonym progiem bólu i wrażliwości na ból. Natomiast emocje kobiet wywoływane przez ból powodują tylko nasilenie się cierpienia. Ponadto różnice pojawiają się również w poziomie „strachu” związanego z przewidywaniem bólu, co w przypadku kobiet dodatkowo wzmacnia uczucie bólu.
Naukowcy przebadali 98 pacjentów cierpiących na przewlekłe bóle, którzy poddani zostali programowi rehabilitacji skłądającemu się z fizjo- oraz psychoterapii, a także terapii zajęciowej. Po przejściu całego programu leczenia większość pacjentów niezależnie od płci potwierdziła, że intensywność ich bólu uległa zmniejszeniu. Jednakże po trzech miesiącach od zakończenia rehabilitacji kobiety ponownie zaczęły uskarżać się na ten sam ból, co nie wystąpiło w przypadku mężczyzn.
Miejmy nadzieję, że badania naukowe doprowadzą do upadku stereotypów związanych z odczuwaniem bólu przez określoną płeć, a także zmienią podejście medycyny, a szczególnie anestezjologii, do kobiecego i męskiego cierpienia.
Fanagoria
Możesz dodać tę publikację do listy swoich ulubionych publikacji.
Wszystko gó*no prawda.
Mężczyzna umiera z bólu podczas porodu. Piszczą jak niemowlaki jak im sie włosek pincetą wyrwie a wy wmawiać będziecie że są bardziej odporni. Udawać, że nie boli to każdy umie. Zaciskać zęby też...ten eksperyment jest tyle wart co k*pa gn*ju.
Powyższe doświadczenia są jednostronne i jakże uwłaczające tym którzy je wykonują, niczym nie różnią się od średniowiecznych inkwizycyjnych tortur zagłuszanych tzw. pieśniami kościelnymi! Smutny los takiej cywilizacji!
Copyright 2008 Gruner + Jahr Polska