| Autor | Wiadomość |
|---|---|
|
Napisane: 20. 12. 08 [14:52]
|
|
|
Redakcja
5/5
Twórca tematu
moderator
zarejestrowany: 28.11.2007
Posty: 3011
|
Dyskusja dotyczy artykułu: Cel: Ziemia |
![]() |
|
|
Napisane: 20. 12. 08 [14:52]
|
|
|
altruistka
2/5
zarejestrowany: 24.09.2008
Posty: 62
|
Cóż... rzecz można, że głupi ma szczęście.. |
![]() |
|
|
Napisane: 20. 12. 08 [23:42]
|
|
|
Ewisko
2/5
zarejestrowany: 13.03.2008
Posty: 54
|
jesteśmy o krok od wyginięcia.. jak dinozaury.. |
![]() |
|
|
Napisane: 21. 12. 08 [12:31]
|
|
|
wrocek
2/5
zarejestrowany: 08.08.2008
Posty: 80
|
Gadać o końcu Świata można na tysiące sposobów, więc lepiej żyć chwilą póki się da |
![]() |
|
|
Napisane: 21. 12. 08 [14:02]
|
|
|
djstara
4/5
zarejestrowany: 12.08.2008
Posty: 198
|
Jeżeli świat powstał od wielkiego wybuchu to czy może zniknąć od uderzenia jedenej asteroidy... |
![]() |
|
|
Napisane: 21. 12. 08 [17:31]
|
|
|
chester
2/5
zarejestrowany: 17.09.2008
Posty: 110
|
Przecież asteroida nie uderzy w cały świat a po za tym wielki wybuch stworzył cały wszechświat, a nasza planeta powstała troszkę inaczej. |
![]() |
|
|
Napisane: 21. 12. 08 [23:07]
|
|
|
Laik_
4/5
zarejestrowany: 07.10.2008
Posty: 390
|
Coś nas chroni? |
![]() |
|
|
Napisane: 22. 12. 08 [11:27]
|
|
|
Użytkownik usunięty
5/5
Profil
zarejestrowany: 01.03.2008
Posty: 2334
|
Laik_ napisał/a Coś nas chroni? Dobre pytanie. Przed małymi ciałami pochodzenia kosmicznego chroni nas atmosfera i pewne zjawisko fizyczne zwane tarciem. dzięki czemu obiekty wchodzące z dużą prędkością w płaszcz ochronny ulegają spaleniu właśnie dzięki tarci powodującemu rozgrzanie tego ciała. Problem występuje w przypadku ciał o większej masie, które nie zdążą się spalić. Co nas wtedy chroni ? No właśnie. Znowu zależni jesteśmy od wielkości tego ciała i miejsca gdzie upadnie. Jak do wody to dobrze (pod warunkiem, że nie jest zbyt wielkie) jak trafi w teren o dużym zagęszczeniu (zaludnieniu) mamy problem. Jak spadnie duży meteoryt to możemy tego nie przetrwać jako ludzie. Pomocy możemy szukać - u Ufoludków - Może opracujemy systemy szybkiego ostrzegania i uda nam się zestrzelić taki obiekt. Chociaż tutaj znowu problemy (było o tym w jakimś filmie SF) jak rozbijemy go w drobny mak to ok jak z jednego zrobimy 10 dużych kawałków mamy 10 problemów zamiast jednego itd. |
![]() |
|
|
Napisane: 22. 12. 08 [11:44]
|
|
|
Laik_
4/5
zarejestrowany: 07.10.2008
Posty: 390
|
No czyli dalej wychodzi na to, że głupi ma zawsze szczęście ^^ No można tak długo rozbijać, dopóki się nie rozbije w ten sposób, żeby kawałeczki nic nam nie zrobiły. |
![]() |
|
|
Napisane: 22. 12. 08 [11:51]
|
|
|
Użytkownik usunięty
5/5
Profil
zarejestrowany: 01.03.2008
Posty: 2334
|
Laik_ napisał/a No czyli dalej wychodzi na to, że głupi ma zawsze szczęście ^^ No można tak długo rozbijać, dopóki się nie rozbije w ten sposób, żeby kawałeczki nic nam nie zrobiły. Przy założeniu, że nasza technika jest wystarczająca do zestrzelenia takiego obiektu to pozostaje jeszcze parę problemów. - Szybkie wykrycie obiektu co wcale nie jest takie łatwe - Wyniesienie pocisku nuklearnego na orbitę i właściwe go odpalenie a jeszcze przedtem dokonać masę obliczę co się stanie jak .... Przyszłość to wykorzystanie broni laserowej szybkiego działania. |
![]() |
|
Copyright 2008 Gruner + Jahr Polska