| Autor | Wiadomość |
|---|---|
|
Napisane: 24. 02. 08 [15:09]
|
|
|
Redakcja
5/5
Twórca tematu
moderator
zarejestrowany: 28.11.2007
Posty: 2807
|
Dyskusja dotyczy artykułu: Granice życia człowieka. |
![]() |
|
|
Napisane: 10. 03. 08 [23:09]
|
|
|
Shuriken
0/5
zarejestrowany: 18.02.2008
Posty: 65
|
Eeee ale jaka dyskusja skoro nikt tu nie pisze? Tekst fajny ale gdzie dyskusja? |
|
Napisane: 11. 03. 08 [09:48]
|
|
|
J.Stradowski
5/5
zarejestrowany: 20.02.2008
Posty: 1106
|
Dyskusja pewnie zacznie się znowu, gdy do władzy powrócą specjaliści od tropienia wszechobecnego układu |
![]() |
|
|
Napisane: 12. 03. 08 [23:26]
|
|
|
idea_dobra
2/5
zarejestrowany: 12.03.2008
Posty: 51
|
nauka moze zbadac zjawiska empiryczne ale nie moze wyznaczac granic czlowieczenstwa. [Ten temat był edytowany 1 razy. Ostatnio 12.03.2008 o 23:30.] |
![]() |
|
|
Napisane: 13. 03. 08 [14:06]
|
|
|
J.Stradowski
5/5
zarejestrowany: 20.02.2008
Posty: 1106
|
A dlaczego? I mniejsza z tym, że nie mówimy tu o człowieczeństwie, lecz o życiu człowieka, a to wszak nie to samo... |
![]() |
|
|
Napisane: 13. 03. 08 [21:30]
|
|
|
idea_dobra
2/5
zarejestrowany: 12.03.2008
Posty: 51
|
alez jak najbardziej ma to zwiazek z czlowieczenstwem - wyznacza granice tego w ktorym momencie ktos/cos staje lub przestaje byc czlowiekiem czyli wyznacza ceche czlowieczenstwa. |
![]() |
|
|
Napisane: 14. 03. 08 [11:02]
|
|
|
J.Stradowski
5/5
zarejestrowany: 20.02.2008
Posty: 1106
|
Martwy człowiek nadal jest człowiekiem - myślę, że co do tego nie ma wątpliwości. Nie sądzę więc, żeby sensowne było twierdzenie, iż umierając traci swe człowieczeństwo. |
![]() |
|
|
Napisane: 14. 03. 08 [13:46]
|
|
|
idea_dobra
2/5
zarejestrowany: 12.03.2008
Posty: 51
|
Jezeli uznamy że bycie człowiekiem to bycie "istota rozumną" to po śmierci ...można by troche ryzykownie powiedzieć że to już nie jest czlowiek... no moze się mylę ale wdaje mi sie ze należy ustalić na poczatku dyskusji co świadczy o byciu człowiekiem. Od tego momentu (jezeli jest oczywiscie mozliwe precyzyjne okreslenie- w co watpie tak swoja droga) mozemy mówić o zyciu jednostki ludzkiej. Jezeli po smierci posiada się jeszcze ta cechę no to zgodze się że nieboszczyka można nazwać czlowiekiem. |
![]() |
|
|
Napisane: 14. 03. 08 [14:33]
|
|
|
J.Stradowski
5/5
zarejestrowany: 20.02.2008
Posty: 1106
|
Otwieramy puszkę Pandory, ale co tam. Na początek - "istotą rozumną"? A co z ludźmi, którzy nie są "rozumni", bo mają uszkodzone mózgi, a mimo to żyją? Nie są ludźmi? Czyli trzeba odmówić człowieczeństwa osobom ciężko upośledzonym albo w stanie śpiączki? Co do początku i końca życia, polecam materiały z Focus.pl: * ten, od którego zaczął się ten wątek - "Granice życia człowieka" * i problem drugiej granicy - "Technologia zmartwychwstania" |
![]() |
|
|
Napisane: 18. 03. 08 [01:03]
|
|
|
idea_dobra
2/5
zarejestrowany: 12.03.2008
Posty: 51
|
"istota rozumna" - to przykladowa cecha człowieczeństwa. Jeżeli ona jest błędna to można posłużyc się inną . Tylko jaką ? I tu pojawia się problem. Czy atrybutem człowieka jest cecha fizyczna- np. wyprostowana postawa ciała, "moment uaktywnienia genów zarodkowych" czy może psychiczne typu zdolność pamiętania przeszłości , myślenia o przyszłości itp. W zależności od wystąpienia wyznaczonego czynnika możemy mówić o człowieku. Jezeli uznamy , że cechą istotną bycia człowiekiem jest włąśnie owa "rozumność" to istocie, które ma tak poważne uszkodzenie mózgu ,że nie jest w stanie myśleć ,można by(choć wydaje się to sprzeczne z poczuciem moralnym) odebrać prawo do bycia człowiekiem . "od jakiego momentu mamy do czynienia z podmiotowością organizmu" "kto jest podmiotem tego życia?"- to są kluczowe pytanie na które należałoby znaleźć właściwą odpowiedź. [Ten temat był edytowany 1 razy. Ostatnio 18.03.2008 o 17:23.] |
![]() |
|
Copyright 2008 Gruner + Jahr Polska