Focus.pl

Historia

Formularz logowania
Formularz wyszukiwania
  1. szukaj
  1. Newsy
  2. Foto
  3. Video
  4. Rozrywka
  5. Gadżety
  6. Warto wiedzieć
  7. Magazyn
  8. Jak to działa
  9. Forum


Ciekawe, że emancypacja nie dotyczyła spożycia alkoholu. To znaczy, że paniom było wszystko jedno co piją - produkt nie musiał być sformatowany do ich potrzeb. Palenie papierosów - jak najbardziej. To wszak u nas, w latach 60. niezwykłą popularność zdobyły łagodne papierosy "Damskie" (o przedwojennym rodowodzie). Ale producenci napojów wysokoprocentowych płci nie rozróżniali - po kielichu każdy lubił walnąć. Państwowa czy z bimbrowni; na raucie, na zakładzie czy na melinie - wódka zawsze smakowała tak samo. Tymczasem Rosjanie, którzy także za kołnierz nie wylewają, wypuścili na rynek wódkę "Damską" i nie żałują tej decyzji. Ale do tego trzeba było upadku komunizmu i wzrostu genderowej tożsamości rosyjskich amatorek mocniejszych alkoholowych wrażeń. A przecież już w latach 80. ośrodki badania opinii publicznej, wśród największych patologii polskiego społeczeństwa wskazywały na: alkoholizm, zobojętnienie, pracę byle jaką. Prawdę powiedziawszy, te zjawiska często chodziły razem... Jednak rzeczywistość Rzeczypospolitej Drugiej i Pół niejednokrotnie domagała się wygłuszenia jej czymś mocniejszym.

Globulką w chuć

Rzecz w tym, że alkohol to pierwszy krok do kolejnych grzechów - może nie głównych, ale z pewnością brzemiennych w skutki. A czy rodzimy przemysł farmakologiczny zadbał o odpowiednie zabezpieczenie pań przed niepożądanymi owocami szaleństwa? Niespecjalnie... W latach 60. na rynku pojawiły się globulki Zet, sztandarowy środek antykoncepcyjny tamtych czasów, w siermiężnym opakowaniu, kojarzącym się ze wszystkim, tylko nie z tym, do czego go używano. Zresztą jego skuteczność od samego początku była poddawana w wątpliwość. Jak mówił anonimowy wieszcz tamtego czasu: "Chcesz mieć dzieci jak brylanty, stosuj polskie środki-anty". Dlatego tak wielu nas jest, Polaków...

Znacznie mniejszy przyrost naturalny panował w rodzinach chłodzących swe chucie wodą sodową z ruchomych saturatorów, zwaną - jakże niesprawiedliwie - gruźliczanką. Po pierwsze wzbogacona sokiem para-malinowym zyskiwała na statusie, stając się namiastką kapitalistycznego drinka, po drugie zaś - zdrowe społeczeństwo nie rozrzucało zarazków. Jakichkolwiek - od gruźlicy przez żuczka Colorado po moralną zgniliznę. Dlatego paniom, które przez kilka pięknych dziesięcioleci nalewały nam do nieumytych szklanek upragniony eliksir, należy się nasza dozgonna wdzięczność.

A tak w ogóle, fajny był ten świat kobiet... Tylko dla kogo był on fajny? Dla tych, którzy mogą się dziś z niego pośmiać?

Artur Górski




  • Dodaj do:

Zobacz także

Autor artykułu

Ulubione

Możesz dodać ten artykuł do listy swoich ulubionych artykułów.

Artykuł czytali

  • Villia
  • Morgana
  • SamWieszKto
  • Poli.
  • Portokolada
  • Patyczak
  • levy87
  • murzyn
  • djaro
  • Redakcja
  • juli88
  • J.Stradowski
  • Aga25
  • albat
  • papniak82
  • lesio80
  • Velvet

Czytali także

Dodaj komentarz

Formularz dodawnia komentarzy
  1. obrazek CAPTCHA zabezpieczenie przed SPAM-em Nie widzisz obrazka? przeładuj obrazek
  • Villia14:25 10/07/2008

    dziwny artykuł

  • SamWieszKto15:59 9/06/2008

    Jakiś ten tekst nijaki i te zakończenie wogóle jakieś niepasujące. Ale "Bolek-jebaka" było wporzo. icon_smile.gif

  • Portokolada14:32 9/05/2008

    zabawne

Zobacz pozostałe komentarze
Focus Śledczy
Oblicz swoje IQ
Strategiczna gra wojenna na przeglądarkę!
Spacery z Focus Historia
Doradca Focus