Zamek WallenrodaZ czasów dawnej świetności niezdobytej krzyżackiej twierdzy wciśniętej między jeziora i nieprzebte bagna została do dziś tylko wysoka ceglana wieża.Spomiędzy malowniczych wzgórz i polodowcowych jezior kaszubskiej krainy wyrasta wysoka na 46 metrów, ceglana wieża w kolorze głębokiej czerwieni. Wraz z murami obronnymi, jest to jedyna pozostałość po wspaniałym zamku krzyżackim - zaraz po twierdzy w Malborku drugim pod względem wielkości w Polsce. Zamek został zbudowany w pierwszej połowie XIV wieku, kiedy to Krzyżacy w 1312 roku kupili ziemię człuchowską od wielkopolskiego rodu Ponieców. Budowa została ukończona w 1365 roku. Zamek stał w ważnym strategicznie miejscu - był najbardziej wysuniętym na zachód punktem obronnym zakonu krzyżackiego. Na obszarze 2,5 hektara, pomiędzy dwoma jeziorami zbudowano fortyfikacje składające się z tzw. Zamku Wysokiego - mającego cztery skrzydła głównego kompleksu konwentualnego i wieży w jego północno-zachodnim narożniku. Zamek miał 11 bram i 9 baszt oraz zespół trzech przedzamczy, które zamieszkiwała służba. Tam znajdowały się wartownie, spichrze, zbrojownie, stajnie. Budowla wkrótce stała się głównym ośrodkiem komturii zakonnej na tych terenach. Była w tym czasie nie do zdobycia otoczoną przez fosę i jeziora, sam zaś zamek otoczony był murem z granitowych głazów. Jednym z komturów był tu Konrad Wallenrod (Konrad von Wllenrode). Był także siedzibą Ulricha von Jungingena. Krzyżacy z tego zamku wystawili do bitwy pod Grunwaldem 52 chorągwie. Zamek należał do konwentu krzyżackiego aż do wojny trzydziestoletniej, a dokładniej do 1454 roku, kiedy to przejęli go polscy starostowie. Po pokoju toruńskim w 1466 roku, został formalnie włączony - jak całe Pomorze Gdańskie - do Królestwa Polskiego, stając się siedzibą tamtejszych starostów. Człuchów stał się miastem królewskim i siedzibą starostwa. Jako że znajdował się tylko 20 km od zachodniej granicy Polski, stał się też istotnym punktem obserwacyjnym, z którego pilnowano, czy nie zbliża się żaden nieprzyjaciel. Zmieniła się funkcja zamku, który przestał być warownią obronną, a został na przeszło 300 lat rezydencją magnaterii polskiej i litewskiej. W drugiej połowie XVIII wieku zamek podupadł, a w czasie zaboru pruskiego władze zdecydowały o jego rozebraniu. Było to częściowo spowodowane dwoma wielkimi pożarami Człuchowa, które w 1786 i 1793 roku bardzo zniszczyły miasto. Mieszkańcy miasta potrzebowali cegły na jego odbudowę, a warownia okazała się jej źródłem. Miasto wyprosiło u pruskiego króla Fryderyka Wilhelma II, żeby zgodził się na rozbiórkę najpierw przedzamczy, a potem murów zamkowych. Na szczęście w 1811 roku rejencja zakazała dalszych niszczeń ruin, z których ocalała jedynie ośmioboczna wieża i pozostałości murów. W latach 20-tych XIX wieku w północnym skrzydle Zamku Wysokiego na fundamentach stojącej tam wcześniej kaplicy zamkowej wzniesiono piękny, neogotycki kościół ewangelicki z cmentarzem usytuowanym na jednym z przedzamczu. Wieża zamkowa została zamieniona na dzwonnicę. Dziś zamek to najchętniej odwiedzany zabytek Człuchowa. Od 2003 roku dla turystów udostępnione są lochy, które niegdyś mieściły skarbiec i studnię, a żeby można było do nich wejść trzeba było wypompować z nich wodę. Zamek kusi tajemnicami i zagadkami. Był miejscem odwiedzin poszukiwaczy "Bursztynowej komnaty", którą hitlerowcy mieli tu - według niektórych - rzekomo ukryć. Barbara Szlachta
|
Copyright 2008 Gruner + Jahr Polska