Foto Shutterstock
Ludzkość korzysta z nich od 1896 roku na razie nie wymyśliła lepszego „środka transportu pionowego”
Ruchome schody to coś w rodzaju taśmowego przenośnika – popularnie zwanego transporterem budowlanym – przy czym gładką taśmę zastąpiono stopniami. Wędrują one z dołu do góry lub odwrotnie, między dolną a górną kondygnacją. Konstrukcja ruchomych schodów jest prosta. Poszczególne stopnie wykonane w postaci odwróconych korytek złączone są solidnym łańcuchem rozpiętym na dwóch kołach zębatych: górnym i dolnym. Łańcuch przesuwa się po stalowej szynie, ciągnąc stopnie, do których jest mocowany. W dolnej części każdego stopnia znajduje się kółeczko toczące się po szynie. Jest ona tak ukształtowana, by „ składać” roboczą powierzchnię stopni w chwili zbliżania się do górnego lub dolnego koła napędowego. W ten sposób stopnie rozpoczynają swoją wędrówkę do góry. Na początku tworzą płaską powierzchnię, która następnie „zamienia się” w klasyczne schody, by u góry znów złożyć się w płaski pas transmisyjny.
Schody są napędzane przez silnik elektryczny z przekładnią zębatą, umożliwiającą przesuwanie się stopni z prędkością około 30 m/min. Ponadto przekładnia jest wyposażona w hamulec bezpieczeństwa sprzężony z tzw. szybkim wyłącznikiem bezpieczeństwa. W razie zagrożenia, np. kiedy na schodach przewróci się pasażer, wystarczy przestawić dźwignię wyłącznika, by natychmiast zatrzymać schody. Ta sama przekładnia napędza ruchomą poręcz schodów, dzięki czemu i schody, i poręcz jadą z tą samą prędkością. Niekiedy poręcze poruszają się nieco szybciej, jednak nigdy wolniej. Dzięki temu pasażer nigdy nie przewróci się na plecy.
Ruchome schody wynalazł w 1892 roku pewien impresario z Nowego Jorku, Jesse W. Reno. Korzystanie z nich wymagało wówczas niezłej ekwilibrystyki, gdyż nie miały jeszcze stopni i do złudzenia przypominały pas transmisyjny. Zresztą sam wynalazca nazwał je „nachyloną windą”. Stanęły one na ConeyIsland w Nowym Jorku i były nie lada atrakcją. Schody znane nam obecnie miały swej debiut w 1899 na Światowej Wystawie w Paryżu.
Do Polski wynalazek ten dotarł równo pół wieku później, w 1949 r. Schody miały przewozić warszawiaków z poziomu budowanej właśnie Trasy W-Z dwanaście metrów wyżej, na plac Zamkowy. Całe urządzenie zostało przywiezione z Moskwy, mimo pewnych oporów sowieckiej władzy – była to bowiem zaawansowana technologia. Wielkie otwarcie nastąpiło dokładnie 22 lipca, w Święto Odrodzenia Polski (Ludowej). Dziś schody ruchome są niemal w każdym centrum handlowym, na dworcach kolejowych czy lotniskach. Najdłuższe, bo aż 70-metrowe, znajdują się na stacji metra Wheaton w Waszyngtonie. Najkrótsze, liczące zaledwie 83 cm, przewożą klientów centrum handlowego w Kawasaki, w Japonii. Amerykańska komisja badająca bezpieczeństwo produktów konsumenckich szacuje, że corocznie ok. 10 tys. ludzi ulega wypadkom na schodach ruchomych, z czego 20 proc. to przypadki uwięzienia palców, a nawet całych stóp. Szczególnie niebezpieczne jest wszelkiego rodzaju miękkie obuwie – jak klapki czy syntetyczne chodaki typu Crocs – które łatwo może zaklinować się pomiędzy stopniami a ścianą boczną. Efekty mogą być bardzo bolesne. Dlatego warto pamiętać, że w czasie jazdy schodami należy stać mniej więcej pośrodku stopni, a dzieci powinny podróżować w ten sposób tylko pod opieką rodziców. W razie problemów zaś zawsze można skorzystać z przycisku bezpieczeństwa, zatrzymującego ruch mechanicznych stopni.
Możesz dodać ten artykuł do listy swoich ulubionych artykułów.
Przydałby się jakiś ilustrujący ten mechanizm rysunek :>
a mnie interesuje jeszcze ile razy statystyczny dzieciak się musi przejechać w tę i wewtę i jeszcze raz i raz jeszcze wtę i wewtę żeby mu się znudziło w końcu używanie ruchomych schodów dla samej przyjemności (?) jazdy czy w ogóle dla samej jazdy
dobre, jak wszystko z "jak to działa"
Copyright 2008 Gruner + Jahr Polska