Co by było gdyby z oceanów zniknęło życie?

Nie doceniamy na co dzień, jak ważna dla Ziemi jest fauna i flora oceanów.

Gdy mówimy o jakości powietrza, martwimy się o drzewa, podczas gdy znacznie więcej, bo między 50 a 85 proc. tlenu obecnego w atmosferze produkuje fitoplankton, czyli mikroskopijne roślinki żyjące tuż pod powierzchnią oceanów. Zniknięcie fitoplanktonu spowodowałoby nie tylko drastyczne obniżenie się zawartości tlenu w powietrzu, ale i poważną wyrwę w ziemskim łańcuchu pokarmowym. Fitoplanktonem żywi się zooplankton, czyli drobne organizmy zwierzęce zamieszkujące oceany, nim zaś inne zwierzęta morskie, od maleńkich rybek po płetwale stanowiące z kolei pokarm dla wielu zwierząt lądowych oraz dla ludzi. Polacy pewnie przeboleliby brak śledzi, ale np. w ubogich państwach nadmorskich i wyspiarskich skutkiem braku ryb byłaby klęska głodu.

  • Kategoria: Przyroda
  • Data:
  • Źródło:
  • c
Komentarze