Czemu atakują ludzi? Niedźwiadki uczą się tego od matek

PAP

Zachowania takie jak ataki na ludzi to skutek przyglądania się temu, co robią niedźwiedzice – do takich wniosków doszli badacze z Uniwersytetu Alberty.

Wyniki badań, wskazujących na społeczny aspekt uczenia się małych grizzly, opublikował właśnie "PLOS ONE", recenzowane internetowe czasopismo naukowe. Badania zostały przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Alberty w Edmonton oraz naukowców z Montany pracujących w US Geological Survey, rządowej amerykańskiej agencji naukowej.

„Badania dowiodły, że zachowania są efektem złożonej interakcji między genami danego osobnika i otoczeniem. Pytanie o to, jak rozwijają się typy zachowań i jak zostają określone, pozostaje ważną kwestią w ekologii behawioralnej i jest szczególnie istotne w odniesieniu do gatunków, takich jak duże drapieżniki, które często doświadczają konfliktu z człowiekiem” - napisali badacze, podkreślając, że zrozumienie, jak rozwijają się zachowania zwierząt, jest niezmiernie istotne dla ich ochrony.

Zaskoczeni przez grizzly

W Kanadzie przypadki konfrontacji z groźnym grizzly nie należą do rzadkości. Nie chodzi tylko o przypadkowe spotkania na szlakach turystycznych. Niedźwiedzie, których naturalne siedliska zmniejszyły się w związku z ingerencją człowieka w środowisko, pojawiają się w poszukiwaniu jedzenia w przydomowych ogrodach i w śmietnikach – i to nie tylko w oddalonych od cywilizacji małych osadach. Nie dalej jak dwa miesiące temu w Pincher Creek, 200 km na południe od Calgary (Alberta), trzy grizzly polowały na ogrodowe kaczki miejscowego farmera, nie przejmując się ani ludźmi, ani dużym i głośnym sprzętem rolniczym.

Naukowcy z Alberty zwrócili uwagę na swoją prowincję, ponieważ od lat, jeśli pojawiają się skargi na agresywne niedźwiedzie, służby leśne wyłapują takie osobniki i przenoszą je w inne miejsce. Grizzly w Albercie są gatunkiem zagrożonym i chronionym. Przy czym o ile samce są wywożone daleko od miejsca „przestępstwa”, to samice z małymi są przenoszone na stosunkowo niewielkie odległości. Władze Alberty nie chcą bowiem dopuścić do śmierci samic z małymi, a wymuszona przeprowadzka powoduje większą śmiertelność u niedźwiedzi. Okazuje się jednak, że właśnie taka polityka prowadzi do wychowywania kolejnych pokoleń agresywnych grizzly – ponieważ samice pozostają z małymi w istocie na tym samym terenie, na którym angażowały się w konflikty z człowiekiem.

„Chociaż dorosłe niedźwiedzie grizzly (Ursus arctos) względnie niechętnie angażują się w zachowania społeczne, małe grizzly pozostają ze swoimi matkami przez dwa do trzech lat i tym samym mają one możliwość przejmowania zachowań od swoich matek” - podkreślono.

Publikowane wnioski oparto na badaniach dotyczących ponad 2 tys. grizzly z Alberty, Kolumbii Brytyjskiej i amerykańskiej Montany. Kanadyjscy naukowcy stworzyli mapę rodzin niedźwiedzich, bazując na zbieranych przez lata próbkach DNA niedźwiedzi. Wyszukiwano grizzly, które atakowały ludzi, bydło lub domowe zwierzęta, włamywały się do śmietników i magazynów zboża. W badaniach genetycznych próbek zebranych na obszarach, gdzie pojawiały się agresywne grizzly, okazało się, że ta agresywność nie była przekazywana z dorosłego samca na jego potomstwo. „Natomiast było większe prawdopodobieństwo, że młode niedźwiedzie będą miały konflikty z człowiekiem, jeśli ich matki miały podobne problemy” - napisali autorzy badania. Wskazali też, że ich obserwacje mogą się przydać do skuteczniejszego odstraszania niedźwiedzi od okolic zamieszkałych przez ludzi.

Jak uniknąć konfrontacji?

Naukowcy specjalizujący się w obserwacji grizzly i doświadczeni przewodnicy radzą, by, będąc na szlaku leśnym: głośno rozmawiać, a najlepiej wędrować większą grupą, jeśli pojawi się niedźwiedź – nadal głośno i wyraźnie mówić, choć spokojnym głosem – grizzly potrafi w takich przypadkach zrozumieć, że człowiek to nie zwierzyna łowna. Należy zawsze zabierać ze sobą specjalny spray na niedźwiedzie.

Natomiast nigdy nie należy uciekać – grizzly potrafią szybko biegać, a jeśli przypadkiem trafi się na niedźwiedzia, należy powoli się wycofać, cały czas będąc zwróconym w stronę zwierzęcia, choć należy unikać kontaktu wzrokowego. Te rady pochodzą z przeszłości, zaś zupełnie współczesna przypomina, że będąc w lesie należy uważać na otoczenie i zdjąć słuchawki z uszu. Wtedy możemy zauważyć niedźwiedzia, zanim on zauważy nas. 

PAP
  • Kategoria: Przyroda
  • Data:
  • Źródło:
  • c
Komentarze