Krwiopijcy atakują. Co przynoszą, a właściwie przenoszą, ze sobą?

Anna Piotrowska

Dziennikarka specjalizująca się w popularyzacji nauki. Pracowała m.in. w „Newsweeku” i „Dzienniku”. Prowadzi program „Porozmawiajmy o nauce” w TVP Warszawa.

W tym roku komary zapewne znów dadzą nam się we znaki. Problem polega na tym, że naukowcy wciąż nie wiedzą, jakie gatunki tych owadów występują w Polsce i jakie choroby mogą przenosić.

Zdaniem niektórych uczonych komary są najgroźniejszymi dla człowieka zwierzętami. Nie chodzi jednak o same ukąszenia tych owadów. „Niebezpieczne są przede wszystkim mikroby, które przenoszą” – podkreśla dr Aleksandra Gliniewicz z Samodzielnej Pracowni Entomologii Medycznej i Zwalczania Szkodników Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny.

Sama tylko malaria zabiła więcej ludzi niż wszystkie wojny w historii ludzkości. Dziś choruje na nią ok. 200 mln mieszkańców Ziemi, z których co roku umiera kilkaset tysięcy. Z badań wynika, że czasami znowu dociera ona do Europy. Nowe gatunki komarów zawleczone na nasz kontynent z różnych stron świata sprawiły, że jesteśmy zagrożeni także innymi chorobami tropikalnymi, takimi jak denga czy chikungunya. Problem ten dotyczy głównie krajów położonych na południu kontynentu, ale nie znaczy to, że Polacy mogą spać spokojnie. „Tak naprawę nie wiemy dokładnie, jakie gatunki komarów występują w Polsce. A to oznacza, że nie wiemy także, jakie choroby nam grożą” – mówi dr Gliniewicz. Do tej pory bowiem nie przeprowadzono w Polsce dokładnych badań nad komarami.

Uzbrojone w sztylety

Malaria na razie nam nie zagraża. Kiedyś przenosił ją w Polsce komar widliszek (Anopheles aculipennis). Zastosowanie środka owadobójczego DDT w latach 50. i 60. ubiegłego wieku doprowadziło do zagłady części komarzej populacji odpowiedzialnej za tę chorobę. Dziś widliszek kłuje Polaków w najlepsze, powodując u swych ofiar co najwyżej swędzenie. Drugim najpopularniejszym komarem w Polsce jest komar pospolity, zwany również brzęczącym (Culex pipens), występujący w dwóch podgatunkach. Pierwszy z nich preferuje sielskie wiejskie życie, drugi to mieszczuch. Na terenach zalesionych króluje za to komar leśny – doskwierz (Aedes). W sumie w Polsce można spotkać co najmniej 47 gatunków komarów. Trudno je jednak rozpoznać „na oko”. Mają zaledwie 3–6 mm długości i są bardzo delikatne. Mimo tak wątłej budowy potrafią przysporzyć nam niemało cierpień. Samice komarów żywią się krwią i zostały do tego doskonale przystosowane przez ewolucję. Ich kłujka składa się z sześciu niezwykle ostrych sztylecików.

  • Kategoria: Przyroda
  • Data:
  • Źródło:
  • c
Komentarze