Masz żyłkę kolekcjonera? Tego nie powinieneś kolekcjonować, jeśli ci życie miłe

Chcesz kolekcjonować pierwiastki? To dość niebezpieczne. Dwa pierwsze rzędy układu okresowego ułożylibyśmy bez problemu. Trzeci rząd by nas spalił.

Są ludzie, którzy kolekcjonują pierwiastki. Starają się zdobyć próbki możliwie jak największej liczby pierwiastków i umiesz-czają je w gablotach, poukładane w rzędach, tak jak w układzie okresowym (wyobraźcie sobie niebezpieczne, radioaktywne, nietrwałe pokemony). 30 ze 118 pierwiastków – takich jak hel, węgiel, glin i żelazo – można kupić w czystej formie. Kolejne kilkadziesiąt można odzyskać z różnych przedmiotów (niewielkie ilości ameryku znajdują się w wykrywaczach dymu). Jeszcze inne można zamówić przez internet. W sumie możliwe jest zdobycie próbek około 80 pierwiastków – lub 90, jeśli macie ochotę podjąć ryzyko związane z własnym zdrowiem, bezpieczeństwem i wpisem do policyjnej kartoteki. Pozostałe są zbyt radioaktywne lub nietrwałe, aby można było uzyskać więcej niż kilka atomów każdego z nich. Ale gdyby się jednak udało? Układ okresowy pierwiastków ma siedem rzędów. (W chwili gdy to czytacie, może już istnieć ósmy rząd. Jeśli zaś czytacie to w roku 2038, układ okresowy pierwiastków ma 10 rzędów, lecz wszelkie wzmianki lub dyskusje o nim są zakazane przez rządzące światem roboty.)

Dwa pierwsze rzędy ułożylibyśmy bez problemu. Trzeci rząd by nas spalił. Czwarty rząd zabiłby nas toksycznym dymem. Piąty rząd zrobiłby z nami wszystko to, co poprzednie, oraz podarowałby nam umiarkowaną dawkę promieniowania. Szósty rząd wybuchłby gwałtownie, niszcząc budynek. Pozostawiłby po sobie radioaktywną chmurę, toksyczny dym i pył. Nie budujcie siódmego rzędu!

Zacznijmy od góry. Pierwszy rząd jest prosty, nawet nudny. Sześcian z wodoru uniósłby się do góry jak balon bez powłoki i rozproszył.

Drugi rząd jest bardziej skomplikowany.

Lit natychmiast by zmatowiał. Beryl jest dość toksyczny, trzeba z nim postępować ostrożnie i nie dopuścić do rozpylenia go w powietrzu. Tlen i azot krążyłyby w powietrzu, powoli się rozpraszając. (Przy założeniu, że pierwiastki te występowałyby w formie dwuatomowej, np. O2 i N2. Jeśli jednak sześcian byłby zbudowany z pojedynczych atomów, natychmiast połączyłyby się one ze sobą, osiągając temperaturę tysięcy stopni.) Neon odpłynąłby w siną dal. Bladożółty gaz fluor rozprzestrzeniłby się i osiadł na powierzchni ziemi. Fluor jest najbardziej reaktywnym i żrącym pierwiastkiem układu okresowego. Prawie każda substancja poddana działaniu czystego fluoru zajęłaby się ogniem.

Rozmawiałem o takim scenariuszu z chemikiem organicznym Derekiem Lowe’em (autorem bloga „In the Pipeline”, poświęconego badaniom nad lekami). Jego zdaniem fluor nie wszedłby w reakcję z neonem i „zaobserwowalibyśmy rodzaj zbrojnego rozejmu z chlorem, ale jeżeli chodzi o pozostałe pierwiastki, to lepiej nie mówić”. Gdyby fluor się rozprzestrzenił, narobiłby problemów nawet w dalszych rzędach, gdyby zaś zetknął się z jakąkolwiek wilgocią, powstałby żrący kwas fluorowodorowy.

Nawet śladowa ilość fluoru wciągnięta z powietrzem do wnętrza ciała poważnie uszkodziłaby lub zniszczyła nasz nos, płuca, usta, oczy i w końcu całą resztę. Nie obylibyśmy się bez maski gazowej. Należy pamiętać, że fluor przeżarłby większość materiałów, z jakich zrobione są maski, trzeba by je więc najpierw przetestować. Dobrej zabawy!

A teraz przejdźmy do trzeciego rzędu.

Tutaj największym awanturnikiem jest fosfor. Czysty fosfor występuje w kilku postaciach. Fosfor czerwony jest w miarę bezpieczny. Fosfor biały ulega spontanicznemu zapłonowi w kontakcie z powietrzem, płonie gorącym, trudnym do ugaszenia płomieniem i jest bardzo toksyczny (ta jego właściwość wykorzystywana jest w budzących kontrowersje pociskach zapalających). Siarka w normalnych warunkach nie stwarzałaby żadnych problemów, najwyżej brzydko by pachniała.

Nasza siarka upchnięta jest jednak między zapalającym fosforem po lewej... a fluorem i chlorem po prawej stronie. Podobnie jak wiele innych substancji, siarka wystawiona na działanie czystego gazu fluorowego szybko się zapala.

  • Kategoria: Przyroda
  • Data:
  • Źródło:
    • Focus 10/2015
  • c
Komentarze