Focus.pl

Formularz logowania
Formularz wyszukiwania
  1. szukaj
  1. Newsy
  2. Foto
  3. Video
  4. Rozrywka
  5. Gadżety
  6. Warto wiedzieć
  7. Magazyn
  8. Jak to działa
  9. Forum

Fot. BE&W Nawet bakterie jelitowe „wiedzą”, że teoria ewolucji jest prawdziwa. Czemu więc tak trudno zaakceptować to ludziom?

Na 2009 rok przypadają dwie okrągłe rocznice: dwusetna urodzin Karola Darwina i sto pięćdziesiąta opublikowania książki pt. „O powstawaniu gatunków”, w której tenże uczony przedstawił teorię ewolucji. Wydawać by się mogło, że 150 lat to dużo, by poglądy na temat powstawania gatunków dojrzały i rozpowszechniły się. W tym czasie przecież nauki przyrodnicze ogromnie się rozwinęły. Gdy Darwin pisał swe dzieło, nie wiedział, jakim prawom podlega dziedziczenie, nie wspominając już o genach i DNA.

A jednak do dziś wielu ludzi nie akceptuje teorii ewolucji. Niektórzy – kreacjoniści czy zwolennicy „teorii inteligentnego projektu” – uważają nawet, że Darwin się mylił. I obstają przy tym, choć naukowych dowodów wspierających ewolucjonizm mamy coraz więcej.

Nową ich porcję dostarczyło niedawno laboratorium prof. Richarda Lenskiego z Michigan State University. Ów znakomity mikrobiolog wykazał czarno na białym, że poprzez drobne mutacje dobór naturalny selekcjonuje cechy, dzięki którym organizm lepiej przystosowuje się do otoczenia. Ewolucja w jego laboratorium trwała „tylko” 20 lat.

Prof. Lenski hodował oddzielnie 12 populacji bakterii jelitowych Escherichia coli, pochodzących z jednego szczepu. Wszystkim podawał pożywkę z glukozy, która jest standardowym pokarmem tych mikrobów w laboratorium, oraz – dodatkowo – cytrynian, którego nie są w stanie przyswoić.

W jednej grupie, po upływie ok. 31 tysięcy pokoleń, zaobserwowano wyjątkowy wzrost bakterii. Po szczegółowych badaniach okazało się, że ta jedna jedyna populacja zaczęła przyswajać pożywkę, która dotąd była „niejadalna”.

Co się stało? Ponieważ prof. Lenski co 500 pokoleń zamrażał próbki pobrane ze wszystkich populacji, mógł potem odtworzyć – jak z playbacku – to, co się wydarzyło w genomie wybrańców. Chciał się także przekonać, czy zdolność do przyswajania cytrynianu wyewoluuje ponownie i też tylko w jednej populacji.

Po wielu próbach okazało się, że faktycznie nowa cecha pojawia się tylko w pojedynczej grupie i tylko wówczas, gdy do hodowli pobierane są bakterie po dwudziestotysięcznym pokoleniu. Wtedy zdarzyć się musiała jakaś ni e zwykl e rzadka mutacja, która otworzyła drogę dalszym. W ich wyniku – po upływie następnych 10 tys. pokoleń – bakteria zaczęła delektować się cytrynianem. W ten sposób Lenski wykazał, że bardzo złożone cechy – w tym przypadku przyswajanie pożywienia, którego dany gatunek wcześniej nie był w stanie „przetrawić” – mogą wyewoluować z jednej mutacji.

Pojawienie się jej może być mało prawdopodobne i zdarzać się niezwykle rzadko. Ale wystarcza, aby otworzyć drogę dalszym mutacjom, w wyniku których organizm zdobywa nowe możliwości. Gdyby ta jedna „szczęśliwa” populacja E. coli żyła poza laboratorium, szybko zdobyłaby nowe „tereny” i skumulowałaby odmienne mutacje niż populacja macierzysta. Wiele pokoleń później różnice między nimi byłyby tak duże, że zaczęlibyśmy traktować je jak dwa różne gatunki.

Nie wiem, ile lat zajęło ludziom, aby uwierzyli, że to Ziemia się kręci wokół Słońca, a nie odwrotnie. Ale podejrzewam, że przez wiele lat po Galileuszu i Koperniku w dziełach astronomicznych nadal, wbrew argumentom naukowym, jako alternatywę podawano historię o płaskiej Ziemi, która stoi na skorupie żółwia. 150 lat jak na ewolucję – obojętnie czy to gatunku, czy poglądu – to jednak bardzo mało.

  • Dodaj do:

Zobacz także

Autor artykułu

Ulubione

Możesz dodać ten artykuł do listy swoich ulubionych artykułów.

Artykuł czytali

  • Grandi
  • Kwazar90
  • Olaaa
  • gaja99
  • Nishade
  • Natari
  • DiBio
  • megsoniak
  • Zmyślak
  • angeli
  • julaa
  • ewa_p
  • styrczek
  • Alies
  • tindomiel
  • Dalmag007
  • garfild
  • fretka93
  • rybak
  • dzony1991
  • Hadret
  • GreenVampire
  • kosteksyk
  • Marcello

Czytali także

Dodaj komentarz

Formularz dodawnia komentarzy
  1. obrazek CAPTCHA zabezpieczenie przed SPAM-em Nie widzisz obrazka? przeładuj obrazek
  • Grandi15:39 3/08/2010

    Myśle, że jest to kwestia różnic w mentalności społeczeństwa średniowiecznego i współczesnego ale ważniejszy jest tu chyba fakt oczywistości zjawiska. Na fakt kulistości Ziemi i jej krążenia wokół Słońca w średniowieczu było już sporo dowodów, niemniej na straży niezmienności "ładu" stał kościół który wszelkich wolnomyślicieli z ich odstającymi od "prostoty rzeczywistości", a już na pewno uderzającymi w kreowany przez kościół światopogląd tezami karał paleniem na stosie czy klątwami. Warto też zaznaczyć, że społeczeństwo średniowiecze nie było zbytnio wyedukowane i bardziej podatne na manipulacje związane z farmazonami dotyczącymi nieba i piekła. Darwinizm jest w moim przekonaniu bardziej skomplikowanym zjawiskiem i fakt, że jeszcze nie wszystko wyjaśnia sprawia, że powstają przeciwne mu teorie. Agresje, jakie powstają po obu stronach rodzących się konfliktów to normalka, tak wielu ludzi przecież nie panuje nad swoimi emocjami. Na pewno widzimy w tv lub widzieliśmy na żywo, co się jeszcze kilkadziesiąt minut temu wyrabiało pod pałacem prezydenckim w Warszawie icon_biggrin.gif

  • Roubur12:58 3/08/2010

    Masz rację z tym, że fakty podane przez Kopernika zostały w końcu zaakceptowane. Tzw. Teoria Darwina została opublikowana w 1859 roku i nadal posiada tyluż zwolenników co przeciwników. Budzi wiele kontrowersji a jej wyznawcy w stosunku do oponentów i odwrotnie najchętniej w jej / lub przeciw niej powyrzynali by się.

  • Grandi15:06 1/08/2010

    Pytanie do sceptyków w kwestii ewolucji. Dlaczego aż około 98% genów mamy wspólnych z szympansem? Dla mnie to argument przemawiający za tym, że kiedyś musieliśmy z szympansami mieć wspólnego przodka, który dał początek dzisiejszym człekokształtnym. Jak kreacjoniści tłumaczą sobie takie dane? Jak dla mnie kreacjonizm to pogląd stworzony na potrzeby religii. Odpowiedź na pytanie dlaczego ludzie nie chcą zrozumieć, że "teoria" ewolucji jest najbardziej wiarygodnym uzasadnieniem różnorodności życia na Ziemi jest taka sama, jak na pytanie, dlaczego ludzie wierzą, że świat powstał w siedem dni, czy na pytanie o boskość Jezusa. Dobra analogia z Kopernikiem. Wtedy kilkaset lat temu ludzie równiez mieli problem z przyjęciem do siebie faktu, że to Ziemia krąży wokół Słońca. Dzisiaj również jest problem z przyswojeniem pewnych faktów naukowych i jego źródła są takie same jak w średniowieczu.

Zobacz pozostałe komentarze
Focus Śledczy
Oblicz swoje IQ
Strategiczna gra wojenna na przeglądarkę!
Spacery z Focus Historia
Doradca Focus