Focus.pl

Formularz logowania
Formularz wyszukiwania
  1. szukaj
  1. Newsy
  2. Foto
  3. Video
  4. Rozrywka
  5. Gadżety
  6. Warto wiedzieć
  7. Magazyn
  8. Jak to działa
  9. Forum

Kamasutra XXL

04/02/10

Rys. Jose Antonio Penas Jak TO robiły dinozaury? Tak, że Ziemia drżała w posadach, a zwierzęta oszałamiała feeria barw! Chyba...

Orgazm to wybuch niewypowiedzianej przyjemności, która rozlewa się gorącym, słodkim dreszczem po ciałach ssaków. Został także odkryty u ptaków. A konkretnie u bawolika czerwonodziobego (Bubalornis niger), kolonijnego wikłacza z Nigerii. Samce tego gatunku zalecają się do wybranek, oferując im gotowe do użycia pięknie wyplecione gniazdo, ale samo zbliżenie odbywa się w intymnej gęstwinie gałęzi drzew 75 do 500 metrów dalej. Żeby przyjrzeć mu się bliżej, naukowcy musieli zamknąć kochanków w klatkach. I wtedy okazało się, że bawoliki mają strukturę podobną do penisa, nieznaną u innych ptaków, osiągającą u samców 15 mm długości, u samic zaś zaledwie 6 mm. Pocierają je o siebie w czasie zbliżenia w pozycji nietypowej dla ptaków: ona nachyla się mocno do przodu, on atakuje z tyłu ustawiony niemal pionowo, potrząsając skrzydłami. Akt może trwać nawet pół godziny i składa się z serii podskoków i pocierania, a na końcu partner przez chwilę macha wolniej skrzydłami, a przez jego ciało przechodzi dreszcz. Kiedy naukowcy tuż po udanym zbliżeniu z żywą samicą podstawili wyczerpanemu bawolikowi kukłę i potarli jego „penisa”, ptak znów przeżył orgazm i wyrzucił następną porcję plemników.

Wniosek z tego eksperymentu opisanego szczegółowo w 1999 r. w prestiżowym czasopiśmie naukowym „Nature” był następujący: orgazm może być niezbędny do udanego zapłodnienia. Czy dotyczy także innych zwierząt? Czy dotyczył dinozaurów? Prawdopodobnie tak. Bo choć – technicznie rzecz ujmując – seks służy rozmnażaniu i zapewnia mieszanie genów dające gatunkowi różnorodny wachlarz reakcji na zmieniające się warunki środowiska, to jednak trudno uwierzyć, że zwierzęta – zadając sobie tyle wysiłku, by do niego doprowadzić – robią to wyłącznie dla spełnienia obowiązku. Dinozaury panowały na Ziemi przez 150 mln lat, więc musiały mieć udane życie seksualne. Jak jednak konkretnie wyglądało zbliżenie olbrzymów?

CZUŁY POCAŁUNEK TYLNĄ CZĘŚCIĄ CIAŁA


Nie wiadomo. Nie zachowały się aparaty kopulacyjne żadnego z dinozaurów. Ba, nie wiemy nawet, czy samce miały penisy ani jakiej wielkości były jądra. Kochające się dinozaury często porównuje się do słoni, żyraf czy nosorożców. Ale to błąd. Anatomia zbliżenia raczej różniła się od ssaczej. Dinozaury mają znacznie bliższych wspólnych przodków z krokodylami, a ich potomkami są ptaki (uważane nawet przez wielu badaczy za dinozaury, które przetrwały do dziś dzięki temu, że opanowały powietrze). Najbardziej prawdopodobne wydaje się więc, że sposób romansowania wypadał gdzieś pomiędzy tymi dwiema grupami.

Jeśli był bliższy ptasiemu, to zbliżenie było szybkie, niemal niezauważalne. Następowało dotknięcie wynicowanych kloak (czyli workowatego rozszerzenia końcowej części jelita grubego, pełniącego rolę zbiornika kału i moczu, a w porze godowej także gamet), czyli tzw. pocałunek kloakalny. Błyskawiczne przekazanie plemników ułatwiałoby życie najpotężniejszym dinozaurom, których samice nie byłyby w stanie dźwigać przez dłuższy czas na grzbiecie dodatkowych kilku czy kilkunastu ton partnera.

Jeśli wielkie gady miały pseudopenisy – jak bawoliki – kopulacja przypominała taniec, partnerzy na przemian odskakiwali od siebie i zbliżali erogenne miejsca, by potrzeć je jeszcze raz, do utraty tchu. Jest wreszcie trzecia możliwość: dinozaury miały penisy podobne do członków krokodyli lub tych nielicznych ptaków – jak strusie, łabędzie czy kaczki – u których męski narząd się zachował.

Wtedy już sama budowa organu kopulacyjnego byłaby niezwykła. Plemniki bowiem u tych zwierząt nie płyną wewnętrznym kanałem, jak u ssaków, ale zewnętrznymi rowkami.

Zbliżenie krokodyli może trwać nawet kwadrans. Samiec wprawdzie przygniata samicę ciałem, ale nie zmusza jej do odsuwania ogona, jak słoń czy lew, tylko ogon wsuwa pod ogon partnerki. Zresztą problem dźwigania zbyt dużego ciężaru łatwo rozwiązać. I to na dwa sposoby. Masywne ciało staje się lżejsze w wodzie. Sauroposeidon, jeden z największych dinozaurów świata osiągający wagę do 60 ton, żył 110 mln lat temu w delcie ogromnej rzeki. W czasie pory godowej mógł wabić wybranki do ciepłych zatok i tam – pluskając się wśród łagodnego nurtu – pieścić je i zapładniać bez narażania na zgniecenie.

BARDZO ŚWIŃSKI CZŁONEK


Inna metoda, szczególnie użyteczna dla dinozaurów uzbrojonych w kostne płyty, kolce i wyrostki, to inwestycja w długość penisa. U kaczki sterniczki jamajskiej, „urządzenie” jest niemal tej samej długości, co samiec – ma 42 cm. Prącie siedzi ściśle upakowane w kloace i wysuwa się tylko wtedy, kiedy jest potrzebne. Nawet dinozaurom stojącym czule bok przy boku wystarczyłyby proporcjonalnie znacznie mniejsze członki. Nad dinozaurzą Kamasutrą pochylali się liczni paleontolodzy. I wszyscy – zastrzegając się, że to tylko naukowa spekulacja – wymyślali różne mniej lub bardziej karkołomne pozycje, w których przekazanie plemników mogło nastąpić.

  • Dodaj do:

Dla głodnych wiedzy

  • Zrekonstruowany śpiew godowy parazaurolofa – www.sandia.gov
  • O tym, jak dinozaury uprawiały seks, pisze Olivia Judson w „New York Times” – judson.blogs.nytimes.com oraz Carmelo Amalfi w magazynie „Cosmos” www.cosmosmagazine.com
  • Seksowi dinozaurów poświęcony jest jeden rozdział tej książki – „Eggs, Nests and Baby Dinosaurs: A Look at Dinosaur Reproduction”, Kenneth Carpenter (Indiana University Press 1999)
  • Odkrycie dziwnych godowych piór u dinozaura www.newscientist.com

Zobacz także

Autor artykułu

Ulubione

Możesz dodać ten artykuł do listy swoich ulubionych artykułów.

Artykuł czytali

  • Pelasza
  • zuza_mod
  • Irhil
  • Vesuvius
  • =ert=
  • Noise92
  • Magdalena
  • magdam
  • dorotka42-64
  • Vermilion
  • Katjana-P
  • Saovine
  • Redakcja
  • Krokiet
  • Nishade
  • fipek
  • apoklipsa
  • Al Chemik
  • germicide
  • weronciazzam
  • Bella
  • aparacik777
  • styrczek
  • asiek9012

Czytali także

Dodaj komentarz

Formularz dodawnia komentarzy
  1. obrazek CAPTCHA zabezpieczenie przed SPAM-em Nie widzisz obrazka? przeładuj obrazek
  • Roubur21:04 4/02/2010

    Lashieta napisał(a): i mamy kolejną przyczynę trzęsień Ziemi w erze dinozaurów.icon_smile.gif Be z przesady icon_wink.gif po dzisiejszym odśnieżaniu auta mogę stwierdzić, że usypaną górką śniegu wywołałem większy nacisk na glob niż niejedna kopulująca para dino... icon_smile.gif

  • Lashieta16:37 4/02/2010

    i mamy kolejną przyczynę trzęsień Ziemi w erze dinozaurów.icon_smile.gif

Zobacz pozostałe komentarze
Focus Śledczy
Oblicz swoje IQ
Strategiczna gra wojenna na przeglądarkę!
Spacery z Focus Historia
Doradca Focus