Wymienić ciało na nowe. Kiedy będziemy przyszywać głowy?

Mimo wielkich postępów medycyny nadal nie umiemy powstrzymać starzenia się i wielu przewlekłych chorób. Stąd pokusa, by wymienić zużyte narządy na nowe – nawet wszystkie naraz. Pierwsza operacja przeszczepu ciała ma odbyć się już w tym roku. Tylko czy będzie miała sens?

Od ponad 60 lat lekarze potrafią przeszczepiać chorym narządy. Jednak operacje te zarezerwowane są dla osób ciężko chorych. Organów do przeszczepów wciąż brakuje i – mimo zapowiedzi – uczeni nadal nie potrafią wyhodować w laboratorium nowej wątroby czy nerki. Poza tym zabieg transplantacji poważnie obciąża organizm chorego. I choć zdarza się, że ten sam pacjent przechodzi np. przeszczep serca dwa razy, to na dłuższą metę takie wymienianie kolejnych części ciała na nowe jest po prostu niewykonalne.

Czy istnieje jakieś inne rozwiązanie? Od lat mówi się o przeszczepie całego ciała, czyli tzw. całkowitym sprzężeniu cefalosomatycznym. W czasie tej operacji głowa biorcy jest przyszywana do korpusu dawcy. „Do takiej operacji dojdzie szybciej, niż myślicie” – zapowiada włoski neurochirurg dr Sergio Canavero. Po latach przygotowań zapowiedział, że przełomowy zabieg wykona pod koniec 2017 r. „Nie będzie to tania operacja – jej koszt to ok. 15 mln euro. Dlatego na początku niezbędni będą prywatni sponsorzy. Później, gdy technika zostanie udoskonalona, koszty spadną” – zapowiada dr Canavero.

Mózg sprawny, mięśnie słabną

Pierwszy chętny już czeka. To Walery Spirydonow, 31-letni grafik z Rosji, który cierpi na nieuleczalną chorobę Werdinga-Hoffmanna. Jest ona odmianą rdzeniowego zaniku mięśni – w rdzeniu kręgowym chorego obumierają neurony odpowiedzialne za kontrolę mięśni. Te zaś słabną i zanikają, uniemożliwiając samodzielne chodzenie, siedzenie, posługiwanie się rękami, a w końcu także oddychanie. Mózg Spirydonowa jest sprawny, ale ciało stopniowo odmawia mu posłuszeństwa. Rosjanin wie, że zostało mu niewiele czasu.

„Kiedy dotarło do mnie, że mogę uczestniczyć w czymś naprawdę ważnym, nie wahałem się ani chwili. Zacząłem robić wszystko, by moje marzenie się ziściło. Towarzyszy mi przyjemna niecierpliwość, jakbym przygotowywał się na to przez całe życie” – mówi Spirydonow. Dr Canavero porównuje go do Jurija Gagarina – pierwszego człowieka, który poleciał w kosmos. Neurochirurg chciał, by pierwszy na świecie przeszczep ciała został wykonany w Turynie, z którym jest związany przez całą swoją zawodową karierę. Jednak, jak twierdzi, włoskie środowisko medyczne obróciło się przeciwko niemu – niedawni koledzy po fachu uznali jego pomysł za szaleństwo. „Mam bardzo pozytywny odzew ze strony brytyjskich chirurgów i wierzę, że jest szansa na przeprowadzenie operacji w Wielkiej Brytanii. Trzeba zacząć debatę o etycznych implikacjach takiego zabiegu i czy Brytyjczycy naprawdę chcą, by odbył się w ich kraju” – wyjaśnia dr Canavero.

Wygląda jednak na to, że największe szanse na wykonanie takiej operacji będzie miał poza Europą – w chińskim mieście Harbin. Tamtejsze uczelnie – politechnika i uniwersytet medyczny – zadeklarowały, że udzielą Włochowi wszechstronnej pomocy. Ta druga placówka nadała już nawet dr. Canavero honorowy tytuł profesora.

Jakie przeszkody mogą pojawić się w związku z nowatorską operacją?

1. Nie wiadomo, czy mózg biorcy wytrzyma schłodzenie niezbędne do przeprowadzenia zabiegu. Naukowcy szacują, że ma na to tylko 25 proc. szans.

2. Nikt wcześniej nie połączył rdzenia kręgowego przeciętego na wysokości szyi. Istnieje więc ryzyko, że zakończeń nerwowych nie uda się połączyć, a wówczas pacjent będzie trwale sparaliżowany.

3. W korpusie dawcy będzie znajdował się niemal kompletny układ immunologiczny – m.in. szpik kostny, śledziona i węzły chłonne. Dla tego układu głowa biorcy będzie „obca”. Może wówczas dojść do tzw. reakcji przeszczep przeciw gospodarzowi (GvH, czyli graft versus host). W takiej sytuacji układ odpornościowy dawcy atakuje
tkanki wchodzące w skład głowy biorcy. Może to doprowadzić do śmierci pacjenta
– naukowcy przypuszczają, że z takiego właśnie powodu zwierzęta, którym przeszczepiano głowy podczas eksperymentów, żyły bardzo krótko.

Komentarze