DNA i psie kupy

Analiza genetyczna odchodów ma być skuteczną bronią przeciwko właścicielom psów zanieczyszczających izraelskie miasto Petah Tikva.

Blady strach padł na właścicieli psów w mieście Petah Tikva na przedmieściach Tel Avivu, stolicy Izraela. Szczególnie na tych, którym dotąd nie chciało się schylać, aby zebrać z trawników i trotuarów piękne niespodzianki dla pieszych wystękane z wdziękiem przez ich pupilków spod ogonów. Psie odchody to plaga w każdym mieście. Ale w Petah Tikwa miejscowy magistrat ma już tego dość i dlatego wprowadza półroczny program, w którym największą nowością jest to, że kara za zanieczyszczenie miasta będzie nieunikniona. To dlatego, że zdrapany z buta cuchnący materiał dowodowy zostanie przeanalizowany pod kątem zawartego w nim DNA sprawcy. Po ustaleniu, który pies zanieczyścił ulicę, jego właściciel będzie musiał zapłacić słony mandat. Dla tych, którzy odpowiedzialnie traktują trzymanie psa w mieście i po nim sprzątają, miasto przewidziało program lojalnościowy. Za wyrzucanie ekskrementów do ustawionych na ulicach pojemników, będą dostawać w nagrodę kupony rabatowe na psią karmę i zabawki dla swoich pupilków. h.k.

  • Kategoria: Technika
  • Data:
  • Źródło:
  • c
Komentarze