Kosmiczne rekordy

Rekord pobytu w kosmosie należy do Rosjan - to ponad dwa lata i dwa miesiące spędzone tam w czasie różnych misji przez jednego człowieka. Wracająca z orbity Amerykanka Peggy Whitson właśnie bije rekord amerykański - rok i niecałe dwa tygodnie.



Pierwsza kobieta-dowódca Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) spędzi w kosmosie w sumie 377 dni. Będzie to najdłuższy skumulowany pobyt amerykańskiego astronauty w kosmosie. W środę 16 kwietnia 2008 roku Peggy Whitson spędziła 374 dzień na orbicie w swojej karierze astronauty i w ten sposób pobiła rekord należący do Michaela Foale'a. - To dla mnie nowość, że biję rekord. Ale jestem z tego powodu szczęśliwa - powiedziała Peggy Whitson i dodała, że był to dzień, jak każdy inny.
Whitson, która kończy misję w 16. załodze była już wcześniej na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w składzie 5. załogi w 2002 roku. Przez 185 dni pełniła funkcję inżyniera lotu. Z kolei Foale spędził w kosmosie w sumie 373 dni 18 godzin i 18 minut w czasie sześciu lotów. W 8. załodze stacji był jej dowódcą.
Jednak światowe rekordy mają w ręku Rosjanie. Siergiej Krikalew w czasie sześciu misji spędził w kosmosie w sumie 803 dni (był dwa razy na pokładzie amerykańskich promów, osiem razy był uczestnikiem długoterminowych misji rosyjskich na stacji MIR i na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej). Rosjanin Jurij Malenczenko, który razem z Whitson był ostatnio w jednej załodze, będzie miał na liczniku 515 dni w kosmosie, gdy ich misja się skończy. Misja Whitson, Malenczenki i Koreanki Yi So-Yeon skończy się w najbliższą sobotę lądowaniem w Kazachstanie. Whitson zastąpi zostający na orbicie Rosjanin Siergiej Wołkow, który już przejął dowodzenie stacją i jej 17. załogą. h.k.

  • Kategoria: Technika
  • Data:
  • Źródło:
  • c
Komentarze